- Prezydent Nawrocki wdał się w ostrą wymianę zdań z dziennikarzem TVN podczas obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
- Pytanie o relacje Viktora Orbana z Władimirem Putinem wywołało nerwową reakcję prezydenta, który krzyczał na reportera.
- Premier Donald Tusk szybko skomentował incydent, pisząc: „Proszę nie krzyczeć na dziennikarzy, panie prezydencie. To nie oni wpakowali pana w to rosyjskie bagno”.
- Jakie są dalsze konsekwencje tego incydentu dla relacji polsko-węgierskich i polskiej sceny politycznej?
Co rozwścieczyło prezydenta Nawrockiego?
Podczas gdy prezydenci Polski i Węgier opuszczali mównice, dziennikarz TVN zapytał prezydenta Nawrockiego, który miał lecieć na spotkanie z Orbanem na Węgry, czy "nie przeszkadza mu zażyłość Viktora Orbana z Władimirem Putinem". Pytanie to miało swoje podstawy w grudniowym incydencie, kiedy to Nawrocki odwołał spotkanie z Orbanem, po tym jak węgierski premier udał się do Moskwy na spotkanie z Putinem. Wówczas rzecznik prezydenta Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz, jasno argumentował, że decyzja była podyktowana "spotkaniem premiera Orbana ze zbrodniarzem Putinem".
Nerwowa reakcja i ostra wymiana zdań
Zamiast standardowej odpowiedzi, prezydent Nawrocki zareagował bardzo emocjonalnie. Po krótkiej rozmowie ze swoim rzecznikiem, podszedł do dziennikarza, wskazując na niego palcem ze sceny.
Podniesionym głosem skarcił reportera: „Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor?”.
Tusk komentuje incydent
Cała sytuacja szybko odbiła się szerokim echem w mediach, a na platformie X (dawniej Twitter) do incydentu odniósł się premier Donald Tusk.
W swoim wpisie Tusk zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Nawrockiego, pisząc: „Proszę nie krzyczeć na dziennikarzy, panie prezydencie. To nie oni wpakowali pana w to rosyjskie bagno”.
Ta ostra uwaga premiera z pewnością podgrzeje polityczną atmosferę i wywoła dalsze dyskusje na temat relacji polsko-węgierskich oraz postawy wobec Rosji.
Kontrowersje wokół relacji z Orbanem
Incydent w Przemyślu i reakcja Nawrockiego na pytanie o Orbana i Putina to kolejny element w skomplikowanej układance polsko-węgierskich stosunków. Prezydent Nawrocki, mimo deklarowanej przyjaźni między narodami, podczas konferencji podkreślał, że Polska i Węgry nie zgadzają się we wszystkim, wskazując na różnice w podejściu do Rosji i Władimira Putina.
„Widzę Donaldzie, że dzień bez łgarstwa, dniem straconym” - Morawiecki zarzuca Tuskowi kłamstwo
"Polacy kochają Węgrów i nienawidzą Putina, który jest zbrodniarzem wojennym" – oświadczył Nawrocki.
Nerwowa reakcja na pytanie dziennikarza pokazuje jednak, że temat ten jest wyjątkowo drażliwy i budzi silne emocje.
Poniżej galeria zdjęć: Prezydent Nawrocki w Przemyślu