Spis treści
Wielkie przetasowania amerykańskich wojsk w Europie
Polska jest gotowa na przyjęcie kolejnych amerykańskich żołnierzy. Taką deklarację złożył wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Chodzi o możliwe przeniesienie części wojsk USA z Niemiec właśnie nad Wisłę.
Temat nabrał rozpędu kilka dni temu, po słowach prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który nie wykluczył takiego scenariusza.
"Polska by tego chciała" – powiedział Trump dziennikarzom przed wylotem do Wirginii.
Amerykański prezydent mówi o relacjach z Polską
Amerykański przywódca podkreślił też swoje dobre relacje z Polską i prezydentem Karolem Nawrockim.
"To wielki fighter i świetny gość" – stwierdził Trump.
MON składa ważną deklarację
Temat roszad amerykańskich żołnierzy poruszył także szef MON. "Sojusz polsko-amerykański to fundament naszego bezpieczeństwa. Polska jest gotowa przyjąć kolejnych amerykańskich żołnierzy w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO" – napisał Kosiniak-Kamysz w serwisie X.
Na razie ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Sekretarz stanu USA Marco Rubio przyznał, że rozmowy trwają.
Więcej amerykańskich wojsk w Polsce
Obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Część z nich przebywa u nas na stałe, inni rotacyjnie. Amerykańskie jednostki znajdują się m.in. w Poznaniu, Powidzu, Żaganiu, Łasku, Toruniu i Bemowie Piskim.
W Redzikowie działa także baza tarczy antyrakietowej USA. W Powidzu magazynowany jest ciężki sprzęt wojskowy, w tym czołgi i wozy bojowe, które w razie kryzysu mogą zostać szybko wykorzystane przez amerykańską armię.
Eksperci podkreślają, że ewentualne zwiększenie obecności wojsk USA w Polsce byłoby kolejnym sygnałem wzmacniania wschodniej flanki NATO w obliczu napiętej sytuacji międzynarodowej.