Spis treści
Amerykanie opuszczą Niemcy
Decyzja zapadła w Pentagonie. Pete Hegseth, szef resortu obrony Stanów Zjednoczonych, zdecydował o wycofaniu około 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec. To jednak może być dopiero początek, bo – jak zasugerował Donald Trump – skala redukcji może być jeszcze większa.
Zmiany mają nastąpić w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy. To oznacza, że mapa wojskowa Europy może się wkrótce wyraźnie zmienić.
Polska mówi: „Mamy miejsce”
Podczas wizyty na Litwie, prezydent Karol Nawrocki nie owijał w bawełnę. Podkreślił, że obecność amerykańskich wojsk to fundament bezpieczeństwa w tej części Europy.
"Jeśli zapadnie decyzja o wycofaniu wojsk z Niemiec, Polska jest gotowa je przyjąć" – zadeklarował. Jak dodał, infrastruktura już czeka.
Podobne stanowisko zajął prezydent Litwy, Gitanas Nauseda. On także chce większej obecności USA w regionie.
Ćwiczenia tuż przy granicy
W tle tych deklaracji trwają manewry wojskowe „Brave Griffin 26–II” na Litwie, niedaleko polskiej granicy i obwodu królewieckiego. Biorą w nich udział żołnierze z USA i państw NATO. To pokaz siły i jasny sygnał, że wschodnia flanka nie zamierza odpuszczać.
Bezpieczeństwo ponad podziałami
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że sprawa obecności wojsk Stanów Zjednoczonych to rzadki temat, który łączy polityków ponad podziałami. Wszyscy wiedzą, że amerykańska armia w regionie to większe bezpieczeństwo.
Czy Polska stanie się nowym wojskowym hubem USA w Europie? Wszystko wskazuje na to, że gra dopiero się zaczyna.