Wiceszef MON ostro o spotkaniu Nawrockiego i Orbana. "Prezydent Polski staje się wasalem Orbana"

2026-03-24 10:13

Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem wywołało falę krytyki, zwłaszcza ze strony wiceszefa MON Cezarego Tomczyka. Polityk zarzucił prezydentowi brak konsekwencji w polityce zagranicznej, a także nazwał go "wasalem Orbana" i oskarżył o uwikłanie się w "prorosyjski bajzel".

Cezary Tomczyk

i

Autor: Super Express
  • Wiceszef MON Cezary Tomczyk ostro skrytykował spotkanie prezydenta Nawrockiego z premierem Węgier Viktorem Orbanem, nazywając prezydenta "wasalem Orbana" i zarzucając mu brak konsekwencji w polityce zagranicznej oraz uwikłanie się w "prorosyjski bajzel".
  • Polityk podkreślił nagłą zmianę stanowiska prezydenta Nawrockiego, który zaledwie cztery miesiące wcześniej odmówił spotkania z Orbanem, co według wiceministra świadczy o braku stałości w polityce prezydenta i niezrozumiałych celach.
  • Wiceszef MON zarzucił Orbanowi tworzenie "miękkiego podbrzusza UE" wraz z niektórymi politykami, łatwo rozgrywanego przez Moskwę, a także podkreślił, że Polska nie powinna brać przykładu z Węgier, które mają prorosyjski rząd.

Cezary Tomczyk wyraził swoje oburzenie spotkaniem prezydenta Nawrockiego z premierem Orbanem. Na pytanie Bogdana Rymanowskiego, czy prezydent powinien był się spotkać z węgierskim premierem, Tomczyk odpowiedział stanowczo: „Nie”. Wiceszef MON stwierdził, że „prezydent Polski staje się jakimś wasalem Viktora Orbana” i dodał, że „chyba poszliśmy o krok za daleko”. Tomczyk przypomniał, że zaledwie cztery miesiące temu prezydent Nawrocki odmówił spotkania z Orbanem, co było wówczas powodem do dumy dla wielu Polaków. 

- 4 miesiące temu cała Polska była dumna z prezydenta Nawrockiego, który odmówił spotkania z Orbanem. Przez 4 miesiące jego punkt widzenia zmienił się o 180 stopni. To pokazuje, że nie ma żadnej stałości, jeśli chodzi o politykę, którą tam się prowadzi. Jest tylko jakieś wyrachowanie i nie wiadomo, jaki jest cel - powiedział w Radiu Zet.

Prezydent "napluł w twarz" żołnierzom? Wiceszef MON o programie SAFE

„Prorosyjski bajzel'

Według Cezarego Tomczyka, „po dość nerwowej reakcji prezydenta Nawrockiego możemy wywnioskować jeden, prosty fakt – Nawrocki sam się wpakował w ten prorosyjski bajzel i nie za bardzo wie, jak z tego wyjść”. Tomczyk uważa, że Polska stała się „zakładnikiem tej polityki”. Wiceszef MON podkreślił, że Węgry mają obecnie prorosyjski rząd, a prezydent RP powinien być wzorem.

- Oczekiwałbym od prezydenta RP, że to on może być wzorem, a nie wzorować się na jakimś prorosyjskim bohaterze, który za nic ma to, że Putin wywołał prawie III WŚ - stwierdził.

Cezary Tomczyk zarzucił Orbanowi, że wraz z kilkoma politykami – wcześniej z PiS, dziś z prezydentem Nawrockim – próbuje tworzyć miękkie podbrzusze UE, które jest łatwo rozgrywane przez Moskwę. Wiceszef MON podsumował swoją wypowiedź retorycznym pytaniem, czy to dla nas dobre towarzystwo.

W naszej galerii zobaczysz wizytę prezydenta Węgier w Polsce:

Sonda
czy Karol Nawrocki powinien się spotkać z Viktorem Orbanem?
MOCNE! Tomczyk: Prezydent Nawrocki napluł w twarz żołnierzom. "Przeprosiny nie wystarczą"| Express Biedrzyckiej
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki