- Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS z wyborów parlamentarnych 2023, co skutkuje obniżeniem subwencji o ponad 10 mln zł rocznie zarówno w 2024, jak i 2025 roku, a według prezesa Kaczyńskiego, łączne straty sięgają 46 mln zł.
- PiS zebrało tę kwotę z 32 darowizn od początku roku, choć jest to mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Prezes Kaczyński podkreślał chęć pozyskiwania wielu drobnych wpłat.
- W 2026 roku KO otrzymała tylko jedną wpłatę w wysokości 8 tys. zł, co stanowi wyraźny kontrast do sytuacji PiS i jest znacznie niższą kwotą niż ich własne wpływy w pierwszej połowie 2025 roku.
Informacje o finansowaniu partii politycznych pochodzą z publicznych rejestrów darowizn, prowadzonych zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Rejestry stanowią podstawę do oceny transparentności i źródeł finansowania ugrupowań. Zgodnie z regulacjami, partie są zobowiązane do bieżącego aktualizowania tych baz, podając dane darczyńców, ich miejsce zamieszkania oraz wysokość przekazanych środków. W przypadku darowizn przekraczających 10 tys. zł, informacja musi zostać upubliczniona w ciągu 14 dni od jej otrzymania.
Analiza wpłat
Od początku 2026 roku PiS zgromadziło łącznie blisko 380 tys. zł z 32 darowizn. Największe indywidualne wpłaty, każda w wysokości 69,9 tys. zł, pochodziły od Andrzeja Gwiazdy oraz Joanny Dudy-Gwiazdy. Warto zauważyć, że tegoroczne wpływy są niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W pierwszej połowie 2025 roku partia odnotowała darowizny o łącznej wartości przekraczającej 614,6 tys. zł, a małżeństwo Gwiazdów również wówczas było wśród czołowych darczyńców, przekazując identyczne kwoty.
W przeciwieństwie do partii Jarosława Kaczyńskiego, KO wykazała znacznie skromniejsze wpływy z darowizn w analizowanym okresie. Zgodnie z rejestrem, od początku 2026 roku ugrupowanie otrzymało tylko jedną wpłatę w wysokości 8 tys. zł, pochodzącą od posła Michała Jarosa. Dla porównania, w pierwszej połowie 2025 roku zgromadziła 80,5 tys. zł.
Takie były relacje Janiny Goss i Jarosława Kaczyńskiego. Nazywali ją "szamanką PiS"
PiS aktywnie zachęca swoich sympatyków do wsparcia finansowego. Jarosław Kaczyński, podkreślił, że celem jest pozyskanie szerokiego grona darczyńców, a nie pojedynczych, bardzo wysokich sum.
- Nie liczymy na jakieś wielkie sumy, liczymy na możliwie dużą ilość tych, którzy nas wesprą – stwierdził. Jako główne cele zbiórki wymieniono finansowanie wynagrodzeń pracowników, organizację konwencji programowych, konferencji rolniczych oraz planowanego na wrzesień kampusu młodzieżowego.
Konsekwencje decyzji PKW
Potrzeba pozyskiwania środków zewnętrznych przez PiS wynika z istotnego ograniczenia finansowania z budżetu państwa. PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu partii z wyborów parlamentarnych w 2023 roku, wskazując na nieprawidłowości w wydatkowaniu około 3,6 mln zł na kampanię. W rezultacie, subwencja dla ugrupowania została obniżona:
Za 2024 rok partia otrzymała około 15 mln zł zamiast około 25,9 mln zł, co oznacza stratę ponad 10 mln zł, a za 2025 rok subwencja zostanie pomniejszona o blisko 11 mln zł, co oznacza, że partii ma przysługiwać około 15 mln zł zamiast około 26 mln zł.
- Brak wypłat ze strony państwa, które nam się należą, a które zostały zatwierdzone przez PKW i sądy, sięgnął już 46 mln zł - powiedział Jarosław Kaczyński.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Jarosław Kaczyński: