Wiadomo, dlaczego Duda na pogrzebie Elżbiety II siedział przed Bidenem. Proste wyjaśnienie

Na pogrzeb królowej Elżbiety II, który odbył się 19 września, przyjechało ponad 500 zagranicznych dygnitarzy. Wśród nich znalazł się m.in. prezydent Polski Andrzej Duda i jego małżonka Agata, którzy podczas nabożeństwa żałobnego zasiedli przed przywódcą USA Joe Bidenem. Wielu obserwujących transmisję z wydarzenia zastanawiało się, skąd wynikało takie rozstawienie i czy może nie doszło do pomyłki. Okazuje się, że wszystko było zaplanowane!

Wiadomo, dlaczego Duda na pogrzebie Elżbiety II siedział przed Bidenem. Proste  wyjaśnienie
Autor: skynews.com/screen/ Archiwum prywatne Wiadomo, dlaczego Duda na pogrzebie Elżbiety II siedział przed Bidenem. Proste wyjaśnienie

Na pogrzeb królowej Elżbiety II do Londynu przybyli przywódcy z całego świata. W uroczystościach wzięli udział m.in. prezydent Polski Andrzej Duda z małżonką, przywódca USA Joe Biden z małżonką i prezydent Francji Emmanuel Macron z małżonką. 

Uroczystości pogrzebowe, które odbyły się w poniedziałek 19 września, rozpoczęło nabożeństwo w Opactwie Westminsterskim. Wydarzenie było transmitowane, więc każdy zainteresowany mógł w pewien sposób uczestniczyć w pożegnaniu królowej Elżbiety II.

ZOBACZ TAKŻE: Aresztowano 31-latka, który chciał... wyciągać z trumny Elżbietę II! Tak strzeżono pogrzebu królowej!

96-letnia Elżbieta II była najdłużej panującą monarchinią w historii

Andrzej i Agata Dudowie zajęli miejsce przed Joe Bidenem i jego żoną. Doszło do pomyłki?

Uwagę oglądających transmisję Polaków przykuło w pewnym momencie rozmieszczenie gości, a dokładniej fakt, że prezydent Andrzej Duda i jego żona Agata zajęli miejsce bezpośrednio przed przywódcą USA Joe Bidenem i jego żoną Jill. Niektórzy obserwatorzy zastanawiali się nawet, czy przypadkiem nie doszło do pomyłki! Uroczystości zostały jednak bardzo szczegółowo zaplanowane, więc o takim błędzie nie było mowy.

Dlaczego Andrzej Duda i jego żona siedzieli podczas uroczystości przed Joe Bidenem i jego małżonką? Wyjaśnienie jest całkiem proste. Sytuację wytłumaczył na antenie Polsat News były prezydent Aleksander Kwaśniewski. 

- Precedencja polega na tym, że kolejność jest taka: głowy koronowane, prezydenci, szefowie rządów, czyli premierzy. Wśród prezydentów liczy się czas sprawowania urzędu. Dziś prezydent Andrzej Duda jest już siódmy rok prezydentem, a Joe Biden drugi rok. Między Bidenem a Dudą jest pewnie duża grupa prezydentów, którzy dłużej sprawują swój urząd. Tu nie ma żadnego zmiłuj się, tak po prostu jest. To daty decydują o tym - mówił wyjaśnił polityk. 

Jesteście zaskoczeni? A może znaliście tę zasadę już wcześniej? 

Sonda
Oglądałeś pogrzeb królowej Elżbiety II?
Listen to "ZWYCIĘSTWO Ukrainy jest BLISKIE? - Komandor M. Dura [RAPORT ZŁOTOROWICZA]" on Spreaker.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki