- Ponad 2800 Polaków ewakuowano z Bliskiego Wschodu od 1 marca.
- Rząd wysyła dodatkowe samoloty, by przyspieszyć powroty.
- Premier Tusk ostrzega przed eskalacją konfliktu, szczególnie w Dubaju.
- Ostatnie loty powrotne zaplanowano na 8 marca – sprawdź szczegóły!
Skala operacji ewakuacyjnej. Tusk podaje konkretne liczby
Podczas piątkowego spotkania Zespołu Koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie, które odbyło się w siedzibie MSZ, premier Donald Tusk przedstawił najnowsze dane dotyczące akcji powrotu Polaków do kraju. Jak poinformował, skala operacji jest znacząca.
Gawkowski oskarża prezydenta o zdradę stanu. O co chodzi w sporze o 200 mld zł na armię?
– Mamy informację, że od 1 marca ponad 2800 osób, czy to liniami cywilnymi, czy przy pomocy naszych placówek konsularnych, ewakuowało się z terenów zagrożonych – przekazał szef rządu.
Jednocześnie zaznaczył, że potrzeby są wciąż ogromne, a „bardzo dużo ludzi ciągle czeka na pomoc i informacje”. Słowa te podkreślają dynamikę i powagę sytuacji, z jaką mierzą się polskie służby oraz obywatele przebywający w niestabilnym regionie. Rząd pracuje również nad rozwiązaniami dla Polaków, których trasy powrotu z Azji zakładały przesiadki na Bliskim Wschodzie.
Wyzwania i krytyka. Premier wskazuje na problemy w placówkach
Premier Tusk, przedstawiając postępy akcji, nie unikał trudnych tematów. Wskazał na sygnały o niedociągnięciach w działaniu niektórych osób odpowiedzialnych za bezpośredni kontakt z potrzebującymi pomocy.
– Ale mam też dużo sygnałów, że nie wszędzie ludzie odpowiedzialni za informację, za bezpośredni kontakt działają tak, jak powinni. Dotyczy to naszych placówek, ale nie tylko. Bardzo proszę, żeby monitorować przez 24 godziny na dobę, kto, jak pracuje – mówił premier, zlecając wzmożony nadzór nad pracą służb.
Dodał przy tym, że skala kryzysu jest bezprecedensowa i „żaden kraj na świecie nie jest w stanie natychmiast zapewnić wszystkim pełnej obsługi”.
Rząd wzmacnia działania. Dodatkowe samoloty i unijna współpraca
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie i potrzeby logistyczne, rząd podjął decyzję o wysłaniu dodatkowych maszyn w celu przyspieszenia ewakuacji. Premier poinformował, że do akcji zostaną włączone dwa cywilne Boeingi.
Kluczowym elementem wypowiedzi premiera było ostrzeżenie dotyczące eskalacji konfliktu. Podkreślił, że „sygnały o zagrożeniach wojennych są niepokojące i sytuacja może się zagęszczać, szczególnie w Dubaju”. To ważna informacja dla wszystkich Polaków planujących podróż lub przebywających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Co więcej, polska akcja może liczyć na wsparcie finansowe Unii Europejskiej. Donald Tusk zaznaczył, że UE jest gotowa współfinansować operację, pod warunkiem że na pokładach samolotów ewakuacyjnych znajdą się również obywatele innych państw członkowskich.
Sytuacja w poszczególnych krajach – raport MSZ
Szczegółowe informacje na temat postępów ewakuacji z konkretnych państw przedstawił wicepremier i minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski. Zapewnił, że służba dyplomatyczno-konsularna pracuje w trybie całodobowym, a w MSZ codziennie zbiera się zespół zarządzania kryzysowego.
Poniżej galeria zdjęć: Bliski Wschód w ogniu: Te zdjęcia pokazują skalę zagrożenia po atakach Iranu i Izraela