Przemysław Czarnek faworytem jako kandydat na premiera? Jest wiele wskazówek

2026-03-06 10:25

W najbliższą sobotę, podczas konwencji PiS w Krakowie, Jarosław Kaczyński ma ogłosić nazwisko kandydata na premiera z ramienia PiS. Decyzja ta, zdaniem Przemysława Czarnka, ma być kluczowa dla poprawy notowań partii, a on sam nie wierzy w obecne sondaże, prognozując spadek poparcia do 18% w przyszłym tygodniu. W mediach pojawia się wiele spekulacji na temat potencjalnych kandydatów, a wśród nich coraz częściej wymieniany jest właśnie Przemysław Czarnek.

Przemysław Czarnek

i

Autor: Super Express Przemysław Czarnek
  • PiS zamierza ogłosić kandydata na premiera, co zdaniem Przemysława Czarnka ma pozytywnie wpłynąć na notowania partii. Mimo to, Czarnek sceptycznie odnosi się do obecnych sondaży, przewidując ich spadek.
  • Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się Przemysława Czarnka, mimo jego zaprzeczeń, a także samorządowców, takich jak Lucjusz Nadbereżny. Czarnek z entuzjazmem wypowiada się o Nadbereżnym, nazywając go "człowiekiem wielkiego sukcesu".
  • Wybór Czarnka ma być efektem słabości innych potencjalnych kandydatów. Tobiasz Bocheński jest postrzegany jako osoba "z zewnątrz", a Mateusz Morawiecki miał podjąć działania, które nie spodobały się Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Przemysław Czarnek uważa, że ogłoszenie kandydata na premiera "w jakiejś perspektywie" wpłynie pozytywnie na notowania PiS. Według niego, wybrana osoba "stanie za sterami lokomotywy wielkiego, szybkiego pociągu i będzie szła tylko w górę". Mimo optymistycznych prognoz, polityk sceptycznie odnosi się do obecnych sondaży. W najnowszym badaniu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" PiS uzyskało 22,1% poparcia, podczas gdy Koalicja Obywatelska 30%. Czarnek przewiduje, że "w przyszłym tygodniu pojawią się sondaże już zamówione przez naszych przeciwników i będziemy mieli 18 proc." – jak powiedział w środę (4 marca) na antenie Radia Zet.

Potencjalni kandydaci 

W programie Radia Zet, Bogdan Rymanowski zapytał Przemysława Czarnka, czy to on zostanie zaprezentowany jako kandydat. Polityk odpowiedział krótko: "Prawdopodobnie nie". W mediach pojawiały się różne nazwiska, w tym samorządowcy tacy jak prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, prezydent Otwocka Jarosław Margielski oraz prezydent Chełma Jakub Banaszek. Czarnek podkreślił, że nie wie, kto ostatecznie zostanie wybrany.

Kto zostanie kandydatem na premiera z PiS? Analitycy nie mają złudzeń: to będzie ON!

Z entuzjazmem wypowiadał się o Lucjuszu Nadbereżnym, nazywając go "człowiekiem wielkiego sukcesu w Stalowej Woli". Opisał go jako "młodego, świetnie prezentującego się na rozmaitych konwencjach" oraz "świetnie rozumiejącego rzeczywistość Polski". Czarnek nazwał wymienionych prezydentów "trio wielkiego sukcesu samorządowego w sporych miastach", podkreślając ich "wielkie doświadczenie i wyczucie także polityczne".

Spekulacje dotyczące Przemysława Czarnka

Pomimo zaprzeczeń Czarnka, źródła Wirtualnej Polski sugerują, że wybór Jarosława Kaczyńskiego może paść właśnie na niego. Jeden ze stronników Mateusza Morawieckiego przyznał, że "rzeczywiście słychać ostatnio o Czarnku, ale jeśli chodzi o sobotę, to jest to wiedza pochodząca wyłącznie z partyjnych plotek".

- On ma najlepszy kontakt z ludźmi na spotkaniach, medialnie jest nie do zagadania, wszystko już na niego wyciągnięto. Nie ma więc ryzyka, jak to było przy Karolu Nawrockim, który był jak niezapisana karta i który nie ostrzegł nas w kampanii o sprawie pana Jerzego i jego mieszkania - wskazał rozmówca z PiS.

Dodatkowo, rozmówca z PiS odwołuje się do wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla Radia Maryja, w którym prezes opisał cechy idealnego kandydata, sugerując, że Przemysław Czarnek spełnia te kryteria. Warto zaznaczyć, że 6 marca Mariusz Błaszczak w rozmowie z Radiem Zet podkreślił, iż kandydat na premiera będzie miał mniej niż 50 lat, a były minister edukacji ma obecnie 48 lat.

Wybór Przemysława Czarnka ma być również efektem słabości innych potencjalnych kandydatów. Tobiasz Bocheński, według przedstawiciela jego własnej frakcji, cierpi na podobny problem co Mateusz Morawiecki – jest postrzegany jako osoba "z zewnątrz", "nie na wskroś pisowska i bez większych zasług". Dodatkowo, Bocheńskiemu zarzuca się, że na spotkaniach z ludźmi "mówi w stylu ex catedra", co przyczyniło się do nadania mu przydomka "Carrington". Mateusz Morawiecki natomiast miał kilkukrotnie podjąć działania, które zostały zinterpretowane jako sprzeciw wobec Jarosława Kaczyńskiego, co nie spotkało się z aprobatą prezesa.

W naszej galerii zobaczysz Przemysława Czarnka z żoną:

Sonda
Kto byłby najlepszym kandydatem PIS na premiera?
LUDZIE, NIE TANKUJCIE NA ZAPAS! - APELUJE MINISTER MOTYKA
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki