- Łukasz Gibała, jako kandydat bezpartyjny, zdobył 62,12% głosów, pokonując kandydatkę Koalicji Obywatelskiej i PSL.
- Były prezydent skrytykował krakowskich wyborców w mediach społecznościowych, sugerując, że ich wybór "skutecznie utrudnia rządzenie wspaniałemu Premiwrowi Tuskowi".
- Wpis Lecha Wałęsy, charakteryzujący się specyficznym stylem i błędami, stał się przedmiotem szerokiej drwiny i negatywnych komentarzy ze strony internautów oraz innych postaci publicznych.
W drugiej turze wyborów samorządowych w Krakowie, która odbyła się w niedzielę, niezależny kandydat Łukasz Gibała uzyskał zdecydowane zwycięstwo. Według oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej, Gibała zdobył 62,12 proc. głosów, pokonując tym samym Monikę Piątkowską, kandydatkę popieraną przez Koalicję Obywatelską i PSL, która uzyskała 37,88 proc. głosów. Frekwencja wyborcza w stolicy Małopolski wyniosła 44,27 proc.. Łukasz Gibała, jako nowy prezydent miasta, zapowiedział przedstawienie składu zarządu niezwłocznie po zaprzysiężeniu.
Krytyka Lecha Wałęsy
Wyniki krakowskich wyborów wywołały niespodziewaną reakcję byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Za pośrednictwem mediów społecznościowych noblista postanowił skomentować decyzję krakowskich wyborców, publikując wpis o specyficznej formie i stylistyce.
- Po wyborach w Krakowie. Pragnę zauważyć Kochni z Krakowa skutecznie utrudniacie rządzenie wspaniałemu Premiwrowi Tuskowi.Niezależnie od małych racji [pisownia oryginalna - przyp. red.] - napisał.
Jarosław Kaczyński zabrał głos po wyborach w Krakowie. Bezlitośnie uderzył w Tuska
W swojej wypowiedzi Lech Wałęsa wprost powiązał lokalny wynik wyborczy z sytuacją rządu centralnego, sugerując, że wybór mieszkańców Krakowa, niezależnie od ich motywacji, stanowi przeszkodę dla premiera Donalda Tuska.
Fala komentarzy
Wpis Lecha Wałęsy błyskawicznie stał się przedmiotem szerokiej dyskusji i krytyki w internecie. Internauci, poza kwestiami politycznymi, zwracali uwagę na specyficzny styl pisania byłego prezydenta oraz liczne błędy ortograficzne. W sekcji komentarzy pojawiły się liczne kpiny i apele.
"Dzień dobry, Panie Prezydencie. Poproszę o przetłumaczenie z prezydenckiego albo elektryckiego na język polski"; "Panie Prezydencie.... Poważnie?"; "Proszę wyłączyć internet, i nie ośmieszać się więcej" - czytamy w komentarzach
Do słów byłego przywódcy "Solidarności" odniósł się także historyk i były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz, który skomentował ironicznie:
- Przekonała mnie Żywa Legenda, że wybory w Krakowie mają znaczenie dla całego kraju - stwierdził.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Lech Wałęsa: