- Waldemar Żurek skierował do prezydenta wniosek o zastosowanie prawa łaski wobec Piotra Pytla. Jest to kluczowa decyzja procesowa, mająca na celu warunkowe przedterminowe zwolnienie skazanego z dożywotniego pozbawienia wolności.
- Głównym powodem wniosku jest fakt, że Piotr Pytel został skazany za zabójstwo, do którego później przyznał się inny mężczyzna, co podważa zasadność jego wyroku. Pomimo tej okoliczności, niemieckie sądy konsekwentnie odrzucały wnioski o wznowienie procesu Pytla.
- Prokurator Generalny uzasadnia wniosek względami humanitarnymi, pozytywną prognozą penitencjarną oraz istotnym zwiększeniem dolegliwości kary Pytla, wynikającym ze zmian w polskim prawie dotyczącym warunkowego zwolnienia. Zmiany te, niezależne od pierwotnego wyroku niemieckiego, znacząco wydłużyły okres niezbędny do ubiegania się o warunkowe zwolnienie.
W miniony piątek Prokurator Generalny Waldemar Żurek przedstawił Karolowi Nawrockiemu akta sprawy Piotra Pytla, dołączając do nich wniosek o zastosowanie prawa łaski. Informację tę przekazała prok. Anna Adamiak. Zgodnie z jej oświadczeniem, celem wniosku jest warunkowe przedterminowe zwolnienie Piotra Pytla z odbycia reszty kary dożywotniego pozbawienia wolności.
Procedura ułaskawieniowa została wszczęta z urzędu w kwietniu bieżącego roku. W czerwcu Prokurator Generalny podjął decyzję o zarządzeniu przerwy w wykonywaniu kary wobec skazanego, co miało obowiązywać do czasu zakończenia całego postępowania ułaskawieniowego. Jak wspominał Waldemar Żurek w momencie zwolnienia Pytla z więzienia, była to "bardzo trudna merytorycznie sprawa", a jego intencją było, aby Pytel "na czas wniosku o ułaskawienie mógł cieszyć się wolnością".
Uzasadnienie decyzji Żurka
Prokuratura Generalna, analizując zgromadzony materiał dowodowy, doszła do wniosku, że istnieją "szczególne względy humanitarne oraz względy sprawiedliwości", które przemawiają za skierowaniem wniosku o ułaskawienie do prezydenta. Prok. Adamiak podkreśliła, że stanowisko to jest znaczące, biorąc pod uwagę trzy wcześniejsze odmowy ułaskawienia Piotra Pytla.
Według Prokuratury Generalnej, ujawniły się "okoliczności o tak istotnym charakterze", które uzasadniają ponowne wystąpienie do głowy państwa. Wśród nich wymieniono pozytywną prognozę penitencjarną, sformułowaną przez Dyrektora Zakładu Karnego w Rzeszowie, gdzie Pytel odbywa karę. Administracja jednostki penitencjarnej oceniła, że "proces resocjalizacji przebiega prawidłowo".
Minister Żurek odniósł się do wyroku dla Żaka. Stanowcze słowa
Kluczowym argumentem okazały się również zmiany w polskim prawie dotyczącym warunkowego przedterminowego zwolnienia. Pierwotnie, w Niemczech, Pytel mógł ubiegać się o nie po 15 latach odbycia kary. Po przejęciu kary przez Polskę, okres ten wynosił 25 lat, a po nowelizacji Kodeksu karnego w 2022 roku – 30 lat. Prok. Adamiak zauważyła, że "doszło do istotnego zwiększenia dolegliwości związanej z wykonywaniem kary", co nie wynikało z treści samego orzeczenia sądu niemieckiego, lecz z późniejszych polskich regulacji.
Prokurator Generalny uznał, że "dalsze rygorystyczne wykonywanie kary wobec Piotra Pytla mogłoby w odczuciu społecznym rodzić przeświadczenie o nadmiernej represyjności oraz nadmiernym rygoryzmie polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości". Zaznaczono również, że skazany odbył już blisko 22 lata kary pozbawienia wolności.
Historia Piotra Pytla
Piotr Pytel został skazany w 2006 roku przez sąd w Monachium na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo kobiety. Początkowo odbywał karę w Niemczech, a w 2009 roku został przekazany do Polski, trafiając do zakładu karnego w Rzeszowie.
Według ustaleń, Pytel podjął przestępczą współpracę z ówczesnym 17-letnim Tomaszem W., którego znał pod fałszywym nazwiskiem. Mężczyźni wspólnie dokonywali napadów. Jeden z nich, rozbój z rabunkiem na Ecaterinie I., zakończył się tragicznie. Niemiecka policja oparła śledztwo m.in. na logowaniach telefonów komórkowych, co doprowadziło do Pytla, który pozostał w Niemczech. Kluczowym dowodem stały się zeznania pochodzącego z Afryki Paulo Lufingo, który w areszcie śledczym miał usłyszeć od Pytla relację ze zbrodni. Mimo prób obrony, Polak został skazany.
Przełom nastąpił w 2010 roku, kiedy w Polsce zatrzymano Tomasza W. w związku z inną sprawą. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa, za które skazano Pytla, twierdząc, że w mieszkaniu ofiary działał samodzielnie. Tomasz W. został deportowany do Niemiec, gdzie również został skazany i, jak podano, zdążył już opuścić więzienie.
Pomimo tych nowych okoliczności, niemiecki sąd konsekwentnie odrzucał wnioski obrony Pytla o wznowienie procesu. W przeszłości Piotr Pytel kilkukrotnie ubiegał się o ułaskawienie, jednak bez powodzenia.
Prok. Adamiak zaznaczyła, że polskie organy wymiaru sprawiedliwości nie posiadają kompetencji do oceny zasadności wyroku wydanego przez sąd niemiecki ani do ingerowania w jego treść. Podkreśliła, że dolegliwość kary, wynikająca ze zmian w polskim prawie dotyczącym warunkowego zwolnienia, nie może zostać usunięta na drodze sądowej, ponieważ jest konsekwencją przyjętego w Polsce modelu wykonywania kary pozbawienia wolności.
W naszej galerii zobaczysz, jak się zmieniał Waldemar Żurek: