- Polska przygotowuje potencjalne lokalizacje i zaplecze dla stałej obecności wojsk USA
- Według Krzysztofa Przepiórki o formalnej decyzji można mówić dopiero po podpisaniu umowy przez Polskę i USA
- Przedstawiciele USA uczestniczą w wizjach lokalnych, a Pentagon analizuje rozmieszczenie swoich wojsk
- Nie podano publicznie informacji o podpisaniu dokumentu określającego status wojsk, terminy i zobowiązania obu stron
Przygotowania trwają, ale umowy wciąż nie ma
W rozmowie w „Expressie Biedrzyckiej” płk Krzysztof Przepiórka mówił, że Polska przygotowuje się na ewentualne utworzenie stałej bazy wojsk USA. Chodzi m.in. o wskazanie lokalizacji, zapewnienie zaplecza dla żołnierzy i ich rodzin oraz dostosowanie infrastruktury do amerykańskiego sprzętu. Jak dodał, na te działania zabezpieczane są środki, a przedstawiciele USA uczestniczą w wizjach lokalnych.
Wśród rozważanych regionów są Dolny Śląsk i Wielkopolska. W debacie publicznej wskazywano także Poznań i Powidz. Same przygotowania po polskiej stronie nie przesądzają jednak ani o wyborze lokalizacji, ani o powstaniu bazy, ponieważ decyzja zależy również od USA.
Bez umowy Polski z USA nie będzie formalnej decyzji
Według Przepiórki sprawy nie można uznać za rozstrzygniętą, dopóki Polska i USA nie podpiszą dokumentu. Porozumienie powinno określać zobowiązania obu stron, zasady obecności amerykańskiego sprzętu, harmonogram przedsięwzięcia oraz status prawny wojsk USA w Polsce.
Obecność wojsk USA w Polsce ma dziś w dużej mierze charakter rotacyjny. Stała baza oznaczałaby inny sposób rozmieszczenia żołnierzy i wymagałaby konkretnych uzgodnień politycznych, prawnych oraz finansowych. Nie podano publicznie informacji o zawarciu ostatecznej umowy w tej sprawie.
Sygnały z USA wywołały pytania o stałą bazę
Sprawa nabrała tempa po wpisie prezydenta USA Donalda Trumpa z 17 września. Trump napisał w nim o „znacznym postępie”. Później szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mówili o „zielonym świetle” i rozmowach z Pentagonem.
Przepiórka przyznał, że jest umiarkowanym optymistą, ale zaznaczył, że z publicznych wypowiedzi Trumpa nie wynika jednoznaczna zapowiedź utworzenia bazy. Skrytykował też przedstawianie sprawy tak, jakby była już przesądzona. Jego zdaniem bez formalnej umowy taki przekaz może służyć krajowemu sporowi politycznemu.
USA prowadzą przegląd rozmieszczenia swoich wojsk w ramach Global Force Posture Review. Decyzje dotyczące stałej bazy miałyby znaczenie dla polskich inwestycji, współpracy obronnej z USA i bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.
Więcej na ten temat, ale i nie tylko, możesz obejrzeć w poniższym materiale: