- Alert o zagrożeniu z powietrza, przeznaczony dla mieszkańców Lubelszczyzny, omyłkowo otrzymali także mieszkańcy województwa lubuskiego
- MSWiA sprawdza obsadę dyżurów i to, w jaki sposób podjęto decyzję o wysłaniu komunikatu
- Resort rozmawia o zwiększeniu budżetu RCB o kilkadziesiąt milionów złotych
- Plan obejmuje unowocześnienie syren, system alertów wysyłanych na telefony oraz oznakowanie miejsc schronienia
MSWiA bada przyczyny błędnego alertu
Do incydentu doszło 5 października 2026 r. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert o zagrożeniu z powietrza, przeznaczony dla mieszkańców województwa lubelskiego, także do odbiorców w województwie lubuskim. RCB przyznało się do pomyłki i przeprosiło.
W programie „Ósma Runda” Wiesław Szczepański powiedział, że wstępne ustalenia wskazują na czynnik ludzki, ale postępowanie wyjaśniające wciąż trwa. Resort sprawdza między innymi obsadę dyżurów oraz procedurę podejmowania decyzji w systemie alarmowania. Pierwszy raport ma trafić do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Później MSWiA ma poinformować opinię publiczną o ustaleniach.
Większy budżet dla RCB
MSWiA rozmawia z Ministerstwem Finansów o przeznaczeniu dla RCB kilkudziesięciu milionów złotych w przyszłorocznym budżecie. Według Wiesława Szczepańskiego zwiększyłoby to budżet Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o ponad 200 proc. Pieniądze mają wzmocnić możliwości działania centrum.
Rząd zapowiada też szeroki program ochrony ludności. Na lata 2027–2031 ma przeznaczyć na niego 102,4 mld zł. Około 30 mld zł ma trafić do regionów za pośrednictwem wojewodów, a samorządy mają uczestniczyć w decyzjach o inwestycjach.
Pieniądze mają zostać przeznaczone między innymi na budowę schronów i magazynów oraz na lepsze przygotowanie systemu ochrony zdrowia. Szpitale MSWiA mają być gotowe do samodzielnego funkcjonowania przez 72 godziny.
Syreny, alerty na telefony i miejsca schronienia
MSWiA przejmuje od starostw odpowiedzialność za system syren alarmowych. Resort odpowiada już za syreny w 186 powiatach, a przejęcie pozostałych ma zakończyć się do końca roku. Ministerstwo rozmawia też z operatorami sieci komórkowych o uruchomieniu systemu wysyłania alertów na telefony.
Resort chce oznakować miejsca schronienia i przekazać samorządom odpowiednie znaki. Takie miejsca nie są schronami, ale w razie realnego zagrożenia powinny być dostępne także wtedy, gdy na co dzień mieszczą się w zamkniętych obiektach lub za ogrodzeniem.
Plan obejmuje również szkolenia i materiały informacyjne dla mieszkańców. Resort przypomina o szkoleniach z pierwszej pomocy i reagowania na alarmy, działaniach Akademii Pożarniczej oraz zapowiadanych zajęciach w szkołach. Do wojewodów trafiła też instrukcja, jak reagować po usłyszeniu syreny alarmowej. Ma ona uzupełniać poradnik bezpieczeństwa.
Poniżej możesz obejrzeć cały materiał: