Ukochany zwierzak odwiedzi chorego w hospicjum? Katarzyna Piekarska zabrała głos

Pacjenci hospicjów nie będą już musieli cierpieć z powodu rozłąki ze swoimi pupilami. Sejmowa Komisja Zdrowia oraz rząd oficjalnie poparły projekt przepisów, które zagwarantują chorym prawo do kontaktu z ukochanym psem czy kotem. To koniec polegania wyłącznie na dobrej woli dyrekcji - teraz obecność zwierzęcia ma stać się nowym prawem pacjenta.

Katarzyna Piekarska w zielonej marynarce. O przepisach dotyczących zwierząt w hospicjach przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Dla wielu osób przebywających w placówkach opieki paliatywnej czworonożny przyjaciel to pełnoprawny członek rodziny. Do tej pory to, czy pies lub kot mógł przekroczyć próg hospicjum, zależało niemal wyłącznie od wewnętrznych regulaminów i decyzji kierownictwa. Poselski projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta (druk sejmowy nr 2621) ma to zmienić raz na zawsze.

Zgodnie z nowymi propozycjami, osoby przebywające w hospicjach stacjonarnych oraz na oddziałach medycyny paliatywnej zyskają ustawowe prawo do kontaktu ze zwierzętami domowymi. Ma to być ogromne wsparcie w tym najtrudniejszym dla chorych czasie.

Zwolenniczką tego rozwiązania jest między innymi Katarzyna Piekarska z KO, która sama zmaga się z nowotworem.

- Gdyby przyszło najgorsze to chciałabym mieć możliwość pożegnania się ze swoim zwierzakiem. Chodzi o to, żeby można było w tych trudnych, ostatnich chwilach, przytulić ukochanego psiaka czy kota - powiedziała w rozmowie z nami.

Nie każdy czworonóg wejdzie na salę

Mimo że nowe przepisy otwierają drzwi dla pupili, bezpieczeństwo innych pacjentów pozostaje priorytetem. Ustawa przewiduje, że kierownik placówki lub upoważniony lekarz będzie mógł odmówić wizyty czworonoga w konkretnych sytuacjach.

Blokada odwiedzin będzie możliwa w przypadku zagrożenia epidemicznego, ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie pozostałych chorych, a także z przyczyn organizacyjnych. Hospicja otrzymają też trzy miesiące na przygotowanie się do realizacji nowych obowiązków.

Walka z samotnością w chorobie

Inicjatorzy zmian, w tym prof. Tomasz Dzierżanowski, specjalista medycyny paliatywnej, podkreślają, że dla osób, które nie mają już szans na powrót do domu, spotkanie z psem czy kotem ma znaczenie wręcz terapeutyczne. Obecność zwierzęcia redukuje stres, poprawia nastrój i – co najważniejsze – pomaga walczyć z dojmującym poczuciem osamotnienia.

Choć projekt zyskał już poparcie rządu i sejmowej komisji, droga do wejścia przepisów w życie jeszcze trwa. Ustawa musi zostać teraz uchwalona przez Sejm i Senat, a na końcu trafi do podpisu na biurko prezydenta. Nowe prawo nie będzie dotyczyć wszystkich oddziałów szpitalnych, a jedynie hospicjów stacjonarnych i oddziałów medycyny paliatywnej.

W naszej galerii zobaczysz, jak trenuje Katarzyna Piekarska:

Sonda
Lubisz zwierzęta?
Biedrzycka Expressem | 06.11.2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI