Ujazdowski: Dobro państwa domaga się naprawy Konstytucji

2026-05-04 10:09

W poniedziałek 4 maja gościem w "Porannym ringu" był m.in. senator Kazimierz Michał Ujazdowski. W rozmowie odniósł się m.in. do niedzielnego ruchu prezydenta Karola Nawrockiego, który na Zamku Królewskim w Warszawie powołał Radę ds. nowej konstytucji. Inicjatywa ta ma na celu przygotowanie kompleksowego projektu konstytucji do końca obecnej kadencji prezydenta. Choć Ujazdowski jest zdania, że nasze państwo "domaga się naprawy Konstytucji", nie jest zbyt wielkim optymistą jeśli chodzi o tę inicjatywę.

prof. Kazimierz Michał Ujazdowski

i

Autor: Super Ring/ Youtube

Podczas uroczystości, która odbyła się w historycznym otoczeniu Zamku Królewskiego, prezydent Karol Nawrocki oficjalnie powołał pierwszych członków Rady. W jej skład weszły osoby o znaczącym dorobku naukowym i politycznym: profesor Ryszard Legutko, profesor Ryszard Piotrowski, Marek Jurek, Anna Łabno, Józef Zych, Barbara Piwnik oraz Julia Przyłębska. Docelowo skład Rady ma zostać poszerzony o przedstawicieli klubów i kół poselskich, po dwie osoby z każdego klubu oraz po jednej z każdego koła,– a także o dodatkowych ekspertów. Zadaniem Rady będzie przygotowanie projektu nowej konstytucji w wyznaczonym terminie, który przypada na koniec obecnej kadencji prezydenta Nawrockiego, czyli do 2030 roku (WIĘCEJ: Nawrocki powołał radę ds. nowej konstytucji. W składzie między innymi Julia Przyłębska i prof. Ryszard Legutko).

Zacząć trzeba od stosowania Konstytucji z dobrą wolą. Prezydent Nawrocki kilkakrotnie już dopuścił się do złamania Konstytucji. A co więcej, no to należy wytworzyć szeroki konsensus polityczny, dlatego że nie wystarczy zwykła większość w parlamencie, to są absolutne kanały, aby doprowadzić do zmiany konstytucji potrzeba jest dwóch trzecich głosów w sejmie i poparcie całego senatu, a więc zacząć trzeba od tego, że konstytucję stosować, dawać przykład stosowania i budować szerokie porozumienie. Ja nie twierdzę, że odpowiedzialność za brak możliwości prac konstytucyjnych spoczywa wyłącznie na prezydencie Nawrockim. W ogóle nie twierdzę, że stan polityczny, stan konfliktu politycznego w Polsce uniemożliwia zmiany Konstytucji i nie można manipulować opinią publiczną i stwarzać wrażenie, że to jest możliwe. Bo, że sam prezydent Nawrocki zamiast szukać porozumienia i konsensusu, zgody w sprawach strategicznych i także w sprawach zmiany Konstytucji, no zachowuje się jak strona politycznego sporu - ocenił senator Kazimierz Michał Ujazdowski.

Zobacz: Marcin Mastalerek podsumował pomysł Karola Nawrockiego. Powiedział wprost

- Nie przychodzi mi nic do głowy, żeby jeszcze obciążać słuchaczy i obywateli kolejnymi radami. W sprawie Rady Konstytucyjnej powtarzam raz jeszcze, gdyby prezydent działał na rzecz politycznej zgody, szukał porozumienia tak, aby te zmiany miały perspektywę wejścia w życie, to mielibyśmy do czynienia z czymś absolutnie poważnym i czymś starzyłoby na pewno dłużej niż parę dni czy parę tygodni. Obawiam się, że żyje w kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w 2017 roku, że będzie to po prostu należało do będzie częścią narracji jednej ze stron politycznej, jedną ze politycznych stron, a nie działaniem na rzecz dobra państwa, które rzeczywiście domaga się naprawy konstytucji, może nie nowej konstytucji, ale naprawy konstytucji - dodał pesymistycznie.

ŁATUSZKA MÓWI, CO KNUJE ŁUKASZENKA | Poranny Ring
Sonda
Jak oceniasz dotychczasową prezydenturę Karola Nawrockiego?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki