Czy wyobrażasz sobie przyszłego prezydenta Polski, który zdobywa doświadczenie w trójmiejskim lokalu? Jak podaje Onet, właśnie takie miały być początki Karola Nawrockiego. Okazuje się, że jego studenckie lata wiązały się z różnorodnymi doświadczeniami, które mogły wpłynąć na jego późniejsze zainteresowania naukowe.
Jak zapamiętali go wykładowcy?
Zgodnie z doniesieniami Onetu, wykładowcy Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie Karol Nawrocki studiował historię, mieli wspominać go jako studenta zaangażowanego i dobrze przygotowanego. Jeden z informatorów Onetu, jego dawny wykładowca, miał wspomnieć, że Nawrocki siedział "w tylnej ławce i żarliwie uczestniczył w dyskusji". Według cytowanego przez Onet wykładowcy, Nawrocki miał mu zarzucić, że "daje im jakąś lewacką propagandę do czytania", co wykładowca miał ocenić jako zaangażowanie, nagradzając go piątką.
Zainteresowanie przestępczością zorganizowaną – skąd się wzięło?
Szczegół z akademickiej kariery Nawrockiego, który wzbudza zainteresowanie, ujawnia inny wykładowca UG, cytowany przez Onet. Prezydent, jeszcze jako student, miał zająć się tematyką przestępczości zorganizowanej w PRL-u.
"Opowiadał ciekawie o gangsterach i przemytnikach. Okazało się, że z częścią z nich zetknął się jako student, pracując na bramce w jednym z trójmiejskich lokali, stąd referat był tak barwny".
Ta informacja, podana przez Onet, sugeruje, że osobiste doświadczenia mogły wpłynąć na wybór tematyki badawczej prezydenta.
Jaki miał być w oczach kolegów? Różne perspektywy
Obraz, jaki miał się rysować z relacji kolegów ze studiów, przedstawia Onet w nieco odmiennym świetle. Według doniesień Onetu, jeden z nich miał określać Nawrockiego jako "studenta bardzo przeciętnego". "Podczas obrony był bardzo mocno zestresowany i ciężko mu było formułować myśli" – cytuje Onet słowa kolegi. Inny rozmówca Onetu miał dodawać, że "na studiach sprawiał wrażenie pewnego siebie, choć nie zawsze znajdowało to odzwierciedlenie na egzaminach".
Robert Bąkiewicz nadaje z Budapesztu i krzyczy! Ziobro i Romanowski obok! Co tam się dzieje?!
Mimo to, już wtedy Nawrocki miał wykazywać aktywność polityczną. Informator Onetu wspomina jego udział w pikietach przed domem Lecha Wałęsy, podczas rocznic obalenia rządu Jana Olszewskiego.
Kariera naukowa i obawy o wpływ poglądów
Po doktoracie, jak zauważa Onet, Nawrocki nie miał być już aktywnie zaangażowany w pracę naukową, co jest zrozumiałe w kontekście jego późniejszych obowiązków jako szefa Muzeum II Wojny Światowej, a następnie IPN. Jeden z profesorów UG, cytowany przez Onet, miał wyrażać opinię: "Obawiam się, że kierowanie się prywatnymi poglądami i przekonaniami dominowało i dominować będzie w jego działaniach niezależnie od pełnionych funkcji".
Mimo tych opinii, studenci, którzy mieli okazję słuchać jego wykładów już po obronie doktoratu, mieli wspominać go pozytywnie.
Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich