Odchudzanie ciastkami
Wszyscy lubimy desery, ale raczej po obiedzie. Michał Wójcik lubi zaś zacząć dzień od solidnej dawki energii, bo słodkościami zajadał się od samego rana. Posiłkowi towarzyszyła zaś kawa z mlekiem. Z ciekawości zapytaliśmy go więc o ten nietypowy posiłek.
– Odchudzałem się, jedząc ciastka i przeróżne inne ciacha z bitą śmietaną. Sama słodkość! Popijałem to słodką kawą – śmieje się wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości. – To było przepyszne śniadanie! – dodał Wójcik. Chociaż ciastka wprowadziły polityka w świetny nastrój, to jednak osobom dbającym o linię polecamy mniej kaloryczne śniadania.
Słabość posła do słodyczy
To nie pierwszy raz, kiedy fotoreporterzy „Super Expressu” przyłapują znanego polityka na słodkim grzechu. Michał Wójcik od lat toczy publiczną, pełną humoru walkę z nadprogramowymi kilogramami. Wcześniej widzieliśmy polityka PiS jak wkładał w usta gigantyczą, ociekającą cukrem bezą.
Jak widać, miłość do wypieków nie słabnie, a poranna wizyta w kawiarni i pałaszowanie ciastek z bitą śmietaną od samego rana to kolejny dowód na to, że polityk potrafi cieszyć się życiem. Choć sam mówi o tym z ogromnym dystansem i żartuje, że to jego „autorski program odchudzający”, to przecież jeszcze nie tak dawno jego menu wyglądało zupełnie inaczej.