W poniedziałek delegacja polskiego rządu, na czele z wiceministrem obrony narodowej Cezarym Tomczykiem, odbyła serię kluczowych spotkań w Waszyngtonie. Głównym celem wizyty było umocnienie sojuszu polsko-amerykańskiego, zwłaszcza w obliczu pojawiających się w przestrzeni medialnej informacji o rzekomym anulowaniu planów rozmieszczenia dodatkowych sił USA w Polsce. Najważniejsze rozmowy odbyły się w Białym Domu z Andym Bakerem, zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Jak relacjonował po spotkaniu Cezary Tomczyk, przekaz ze strony polskiej był jednoznaczny: sojusz z USA jest fundamentem polskiego bezpieczeństwa, a Polska jest gotowa nie tylko gościć amerykańskich żołnierzy, ale i rozwijać wspólne zdolności na przyszłość.
Zobacz: Polacy nie chcą koalicji PiS z Konfederacją i Braunem! Kaczyński będzie miał zagwozdkę?
Najważniejszym wnioskiem płynącym ze spotkania jest jednoznaczna deklaracja strony amerykańskiej. - Najważniejszy wniosek z rozmowy tutaj z administracją w Białym Domu jest taki, że Stany Zjednoczone utrzymają wysoką obecność wojskową w Polsce– oświadczył wiceszef MON.
Kto reprezentował Polskę?
Siłę i rangę polskiej delegacji podkreślał jej skład. Oprócz wiceministra Tomczyka, w rozmowach uczestniczyli kluczowi przedstawiciele polskiej dyplomacji i wojskowości, w tym:
gen. Krzysztof Nolbert – polski attaché wojskowy w Waszyngtonie,Bogdan Klich – charge d’affaires RP w USA.
Ustalenia ze spotkania
Potwierdzenie utrzymania obecności wojskowej to dopiero początek. Strona amerykańska zapewniła, że wszelkie szczegóły dotyczące rozmieszczenia sił USA w całej Europie będą konsultowane bezpośrednio z polskim rządem i polskimi generałami. – Polscy generałowie dostali jasny sygnał ze strony wojsk amerykańskich w Europie, że ten proces konsultacji będzie przebiegał w ciągu najbliższych dni – dodał Cezary Tomczyk.
Sprawdź: Ujawniono, o czym rozmawiali Nawrocki i Magyar. "Nie jest tak naiwny jak Tusk"
Rozmowy w Waszyngtonie nie dotyczyły wyłącznie liczebności wojsk. Równie istotnym tematem była przyszłość współpracy przemysłowej w sektorze obronnym. Polska delegacja przedstawiła ambitny cel: budowę wspólnych zdolności do produkcji lub koprodukcji najnowocześniejszego uzbrojenia amerykańskiego w Polsce. – Naszym celem jest budowa wspólnych zdolności do produkcji albo koprodukcji najnowocześniejszego uzbrojenia amerykańskiego w Polsce przy współudziale polskich firm – zaznaczył Tomczyk.
Przeczytaj: Poruszona Monika Olejnik na pogrzebie senatora. Towarzyszył jej ukochany
Poza twardymi, wojskowymi ustaleniami, wizyta obfitowała również w ważne gesty symboliczne, podkreślające wyjątkowy charakter relacji obu państw. Wiceszef MON przytoczył słowa, które usłyszał w Białym Domu, a które najlepiej oddają status Polski w oczach amerykańskiego sojusznika. – Dzisiaj jasno usłyszeliśmy, że Polska jest czymś więcej, że Polska jest jak rodzina, że Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Stanów Zjednoczonych na świecie. I to się w żaden sposób nie zmienia – mówił Tomczyk.
Galeria poniżej: Czy dowiemy się co kupimy w ramach programu SAFE? Tomczyk: "Dokument jest zastrzeżony"