- Akcja Uczniowska wystawiła minister Barbarze Nowackiej "świadectwo" z ocenami niedostatecznymi i żąda jej dymisji: Organizacja zarzuca minister brak autentycznych reform, skupienie na działaniach PR-owych, ignorowanie dialogu z młodzieżą oraz "oblanie poprawki" po roku urzędowania, co skutkuje brakiem promocji do "następnej klasy".
- W dokumencie, będącym efektem rozmów z tysiącami uczniów, Akcja Uczniowska proponuje m.in. zapewnienie psychologa w każdej szkole, darmowe posiłki i podręczniki, ograniczenie liczby uczniów w klasach, późniejsze rozpoczęcie lekcji, zmniejszenie prac domowych oraz wyprowadzenie lekcji religii z planów zajęć.
- Decyzja resortu o dobrowolności tego przedmiotu jest oceniana jako ustępstwo "pod presją polityczną i populistyczną", które grozi pozbawieniem młodzieży dostępu do rzetelnej wiedzy na temat zdrowia psychicznego, seksualności i profilaktyki.
Wystawione świadectwo symbolizuje brak promocji do kolejnej klasy dla minister Nowackiej. Organizacja przyznała jej szereg ocen niedostatecznych w kluczowych obszarach, takich jak dotrzymywanie obietnic, szacunek wobec uczniów i nauczycieli, plan edukacyjny na przyszłość oraz "odwaga i kręgosłup moralny". Interesujące jest, że najwyższe oceny – celujące – przyznano za "słuchanie swoich zwolenników" oraz "ewakuację z tonącego statku", a za "działania populistyczne" ministra otrzymała ocenę bardzo dobrą.
Dokument stanowi ostrą krytykę polityczną i środowiskową. Autorzy zarzucają Minister Nowackiej, że zamiast podejmować odważne reformy, skupiła się na "przeczekiwaniu, kalkulacjach partycyjnych i działaniach wizerunkowych". Ministerstwo Edukacji Narodowej zostało porównane do "orwellowskiego Ministerstwa Prawdy", które, zdaniem Akcji Uczniowskiej, maskuje realne problemy edukacji za pomocą haseł i działań PR-owych.
Akcja Uczniowska szczególnie mocno akcentuje brak autentycznego dialogu z młodzieżą. W raporcie stwierdzono, że przez rok bezskutecznie zabiegano o spotkanie z ministrą edukacji, a krytyczne organizacje uczniowskie są postrzegane jako "niewygodny problem". Młodzi ludzie, jak wskazują autorzy, są chętnie wykorzystywani jako "tło do zdjęć i kongresów", lecz tracą znaczenie, gdy domagają się realnego wpływu na programy nauczania, prawa ucznia czy kwestie psychiatrii dziecięcej.
Nowacka mówi wprost o Wołyniu. Ukraińscy uczniowie poznają „jedyną wersję prawdy”
- Dlatego dzisiaj to my wystawiamy świadectwo. I mówimy to wprost, z pełną odpowiedzialnością: żądamy dymisji Barbary Nowackiej. Promocji do następnej klasy nie będzie. Dokładnie rok temu, wystawiając ministerstwu poprzednią, krytyczną ocenę, mieliśmy jeszcze resztki naiwnej nadziei. Liczyliśmy, że pani ministra z pokorą podejdzie do poprawki letniej, że odrobi lekcje i przez kolejne miesiące nadrobi dramatyczne zaległości. Nic z tego. Nowacka tę poprawkę koncertowo oblała - stwierdził Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej.
Postulaty Akcji Uczniowskiej
Do symbolicznego świadectwa dołączono "Raport Edukacyjny 2025/2026", który jest efektem rozmów z tysiącami uczniów. W dokumencie zebrano 50 postulatów zmian, a jego wspólnym mianownikiem jest przekonanie, że polska szkoła nie przygotowuje młodzieży do dorosłego życia. Autorzy raportu wskazują, że uczniowie nadal przyswajają zbyt wiele treści encyklopedycznych, zaniedbując rozwój praktycznych umiejętności. Wśród nich wymienia się krytyczne myślenie, weryfikowanie informacji, współpracę, radzenie sobie na rynku pracy, pisanie CV, rozliczanie PIT-u, rozumienie kredytów czy dbanie o zdrowie psychiczne. Akcja Uczniowska postuluje głębokie "odchudzenie" podstaw programowych, zastąpienie tradycyjnych ocen opisową informacją zwrotną oraz odejście od kultury "zakuć, zdać, zapomnieć".
Propozycje zmian
Raport Akcji Uczniowskiej przedstawia również szereg konkretnych propozycji mających na celu usprawnienie funkcjonowania szkoły. Wśród nich znajdują się:
- Zapewnienie pełnoetatowego psychologa w każdej placówce oraz przyspieszenie ścieżki kierowania uczniów do specjalistów (psychiatry, terapeuty).
- Wprowadzenie darmowych ciepłych posiłków dla wszystkich uczniów, bezpłatnej komunikacji publicznej dla dzieci i młodzieży oraz darmowych podręczników również w szkołach ponadpodstawowych.
- Ograniczenie liczby uczniów w klasach do maksymalnie 20 osób, w odpowiedzi na problem przepełnionych oddziałów (30-35 uczniów).
- Przesunięcie rozpoczęcia lekcji na godzinę 8:30 oraz wprowadzenie zakazu obowiązkowych zajęć po godzinie 16:00.
- Ograniczenie prac domowych na weekendy i święta, a także likwidacja "czerwonych pasków".
- Reforma listy lektur, z jej aktualizacją co pięć lat.
- Wyprowadzenie lekcji religii z planów zajęć, wprowadzenie obowiązkowej edukacji antydyskryminacyjnej.
- Rozwój mediacji rówieśniczych, wprowadzenie szkolnych budżetów obywatelskich oraz zwiększenie uprawnień samorządów uczniowskich, włączając w to wpływ na statuty szkół.
Kontrowersje wokół edukacji zdrowotnej
Kwestia edukacji zdrowotnej stanowi jeden z głównych zarzutów Akcji Uczniowskiej. Organizacja krytykuje decyzję resortu o uczynieniu tego przedmiotu nieobowiązkowym, oceniając ją jako ustąpienie "pod presją polityczną i populistyczną". Autorzy raportu ostrzegają, że takie rozwiązanie może skutkować niską frekwencją i pozbawić młodzież dostępu do rzetelnej wiedzy na temat zdrowia psychicznego, seksualności, zgody, profilaktyki oraz relacji międzyludzkich.
- Nowy przedmiot "edukacja zdrowotna" w obecnym kształcie grozi staniem się projektem kadłubowym – pozbawionym swojego kluczowego, fundamentalnego komponentu, jakim jest rzetelna edukacja seksualna. Wycinanie tych treści to bezpośredni efekt uginania się pod presją - głosi raport
Mimo to, Akcja Uczniowska przyznaje, że edukacja zdrowotna oraz prace nad ustawą o prawach uczniowskich są jednymi z nielicznych obszarów, w których odnotowano pewien postęp. Podkreśla jednak, że nastąpiło to "pod presją organizacji społecznych, a nie dzięki konsekwentnej wizji MEN".
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniała się Barbara Nowacka: