- Czyżby już po świętach czekała nas zmiana w rządzie?
- Coraz większe czarne chmury zbierają się nad Pauliną Henning-Kloską.
- Co więcej, zarzuty względem niej kierują również jej koalicjanci!
Chmury nad resortem klimatu i środowiska gęstnieją, a w centrum politycznej burzy znalazła się jego szefowa, Paulina Hennig-Kloska. Złożony przez Konfederację wniosek o wotum nieufności okazał się jedynie początkiem jej problemów. Znacznie poważniejszym sygnałem ostrzegawczym są narastające napięcia wewnątrz koalicji rządzącej. Zarówno jej dawna partia, Polska 2050, jak i ludowcy z PSL, publicznie wyrażają swoje wątpliwości, co stawia obronę minister pod dużym znakiem zapytania.
Zobacz: Ryszard Kalisz uderza w Karola Nawrockiego. Nawołuje do buntu! „Trzeba go zastąpić”
Jako pierwsza z formalnym wnioskiem o odwołanie minister klimatu wystąpiła opozycja. W ubiegłym tygodniu informację o złożeniu dokumentów w Sejmie przekazał wicemarszałek Krzysztof Bosak, jeden z liderów Konfederacji. W normalnych warunkach politycznych taki ruch byłby rutynowym działaniem opozycji, skazanym na porażkę w głosowaniu przy zwartej większości rządowej. Jednak obecna sytuacja jest daleka od standardowej!
Napięcia wewnątrz koalicji. Polska 2050 i PSL mają zastrzeżenia
Prawdziwe zagrożenie dla stanowiska Pauliny Hennig-Kloski nie leży w sile opozycji, lecz w braku jedności wśród koalicjantów. Dziennikarz RMF FM ustalił, że partnerzy z rządu domagają się wewnętrznej debaty na temat przyszłości minister. Zastrzeżenia płyną z dwóch kluczowych ugrupowań. Szczególnie dotkliwa dla minister może być krytyka płynąca z jej byłego ugrupowania. Poseł Polski 2050, Łukasz Osmalak, w rozmowie ze stacją przyznał, że obrona Hennig-Kloski wcale nie jest pewna. - Myślę, że wszystko jest w grze, jeśli chodzi o panią minister Hennig-Kloskę. Na razie rozmawiamy kuluarowo – stwierdził polityk.
Sprawdź: Victor Orban napisał oficjalnie w sieci do Donalda Tuska. Bardzo, ale to bardzo mocne oskarżenia!
Równie sceptyczne stanowisko prezentuje Polskie Stronnictwo Ludowe. Urszula Pasławska jasno zarysowała podłoże konfliktu, które ma charakter ideologiczny i dotyczy wizji polityki ekologicznej państwa. - Będziemy rozmawiać, ponieważ mamy trochę inne spojrzenie na kwestie związane z ochroną środowiska, nie aktywistyczną, nie lewicową, tylko bardziej konserwatywną – powiedziała posłanka.
Według nieoficjalnych ustaleń stacji, koalicjanci z Polski 2050 i PSL chcą, aby głosowanie nad wotum nieufności odbyło się na pierwszym posiedzeniu Sejmu już po świętach wielkanocnych!
Galeria poniżej: Paulina Hennig-Kloska w Sejmie! Co za charyzma!