- Trwa spór o nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się podpisać na razie tylko dwie z sześciu nominacji.
- Ryszard Kalisz przedstawił niekonwencjonalne rozwiązanie.
- Padły naprawdę mocne słowa!
Szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, przekazał informację, która wstrząsnęła sceną polityczną. Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwojga sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego – dr hab. prof. UŚ Dariusza Szostka oraz adwokat dr Magdaleny Bentkowskiej. Jednocześnie poinformowano, że decyzja w sprawie pozostałej czwórki sędziów-elektów „nie została jeszcze podjęta”. Ten ruch głowy państwa stanowi punkt zapalny dla nowego kryzysu konstytucyjnego.
Zobacz: Wielkanocny paragon grozy Przemysława Czarnka. „Jest drożej nawet o 30 procent!”
Zgodnie z ustawą zasadniczą, prezydent ma obowiązek odebrać ślubowanie od sędziów wskazanych przez Sejm, co jest warunkiem koniecznym do objęcia przez nich urzędu. Zwłoka lub odmowa w tej kwestii jest przez wielu prawników interpretowana jako naruszenie konstytucyjnych kompetencji i obowiązków.
„To bunt prezydenta przeciwko państwu i obywatelom”
Na decyzję prezydenta Nawrockiego zareagował ostro mecenas Ryszard Kalisz. W rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita” były minister i doświadczony prawnik nie wahał się użyć mocnych słów, oceniając postawę głowy państwa. - Jeżeli nie odbierze tego ślubowania z jakichkolwiek powodów, to popełnia delikt konstytucyjny, powiedzmy to wyraźnie, a jednocześnie dokonuje błędu zaniechania. To też jest delikt – ocenił Kalisz.Zdaniem adwokata, działanie prezydenta to nie tylko formalne uchybienie, ale akt godzący w fundamenty państwa. Podkreślił, że „państwo musi być sprawne i silne”, a postawa Karola Nawrockiego jest tego zaprzeczeniem.
Sprawdź: Gdy Kaczyński szukał kandydata na premiera, prezydent powiedział "nie". Ujawniono kulisy
- Jak ktoś się buntuje przeciwko państwu — a to jest bunt prezydenta przeciwko państwu i obywatelom — to trzeba go w takiej sytuacji zastąpić – stwierdził jednoznacznie prawnik.
Propozycja rozwiązania kryzysu z pominięciem prezydenta
Mecenas Kalisz przedstawił również konkretną propozycję, która miałaby na celu przełamanie obecnego impasu. Według niego, czworo pozostałych sędziów-elektów powinno złożyć ślubowanie nie przed prezydentem, ale na wspólnym posiedzeniu Sejmu i Senatu. Zaznaczył przy tym, że nie chodzi o Zgromadzenie Narodowe. - I to byłoby zgodne z konstytucją, mówię jako ten, który ten przepis w konstytucji, który dotyczy wyboru sędziów, przygotowywał – podkreślił, powołując się na swoje doświadczenie jako współtwórcy ustawy zasadniczej.
Galeria poniżej: Karol Nawrocki pokazał się z patriotyczną palemką w zaskakującym miejscu! Była ogromna!