- Premier Tusk sugeruje, że Zondacrypto ma kontrowersyjne powiązania i finansuje działania polityczne.
- Zondacrypto boryka się z problemami finansowymi, w tym z trudnościami w wypłatach środków i brakiem dostępu do portfela z bitcoinami o wartości 330 mln dolarów.
- Prezes Zondacrypto ujawnił, że firma nie ma dostępu do portfela z 4,5 tys. bitcoinów, kontrola nad nim ma należeć do zaginionego założyciela.
- Tusk powiązał rozwój firmy ze środkami z rosyjskich struktur przestępczych i pyta Jarosława Kaczyńskiego o związki Zondacrypto z politykami PiS.
Wpis Tuska o Zondacrypto
W sobotni poranek premier Donald Tusk po raz kolejny zabrał głos w sprawie Zondacrypto. Tym razem ograniczył się do krótkiego, lecz wyrazistego wpisu w serwisie X. „Zonda zondzi w PiS-e” – napisał szef rządu, stosując grę słów i ponownie kierując uwagę na kontrowersje wokół giełdy kryptowalut.
To kolejna wypowiedź premiera w tej sprawie w ciągu ostatnich dni. W piątek szerzej odnosił się do działalności firmy, wskazując na poważne wątpliwości dotyczące jej finansowania i powiązań.
Czym jest Zondacrypto i skąd kontrowersje
Zondacrypto to platforma kryptowalutowa, która wywodzi się z giełdy BitBay, założonej w 2014 roku przez Sylwestra Suszka. Biznesmen zaginął w 2022 roku, a według nieoficjalnych ustaleń śledczych mógł zostać uprowadzony. Jego los pozostaje nieznany.
Obecnie firmą kieruje Przemysław Kral. To właśnie w czasie jego zarządzania pojawiły się doniesienia o problemach finansowych. Dziennikarze ujawnili, że w marcu spółka mogła nie posiadać możliwych do potwierdzenia rezerw bitcoinów. Jednocześnie użytkownicy zaczęli zgłaszać trudności z wypłatą środków, a część partnerów biznesowych nie otrzymywała należnych pieniędzy.
Bitcoin i brak dostępu do środków
Przemysław Kral ujawnił adres portfela zawierającego około 4,5 tys. bitcoinów, których wartość szacowana jest na blisko 330 mln dolarów. Jednocześnie przyznał, że ani on, ani spółka nie mają do tych środków dostępu. Według jego relacji kontrolę nad portfelem ma Sylwester Suszek, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację i rodzi pytania o bezpieczeństwo aktywów klientów.
Tusk o powiązaniach i finansowaniu polityki
W piątkowym wystąpieniu w Sejmie Donald Tusk zasugerował, że rozwój firmy mógł być wspierany przez środki powiązane z rosyjską mafią. Podkreślił, że takie informacje mają pochodzić od służb państwowych.
Premier zwrócił również uwagę na zaangażowanie firmy w życie publiczne. Według niego Zondacrypto finansowała wydarzenia o charakterze politycznym i społecznym, wspierając konkretne środowiska.
Padły także pytania skierowane do Jarosława Kaczyńskiego o źródła finansowania działań politycznych oraz relacje między spółką a politykami związanymi z PiS.