Prezydent Nawrocki zawetował SAFE: "Nie podpiszę"
Karol Nawrocki zdecydował ws. unijnego programu SAFE. Prezydent podczas wieczornego orędzia, które wygłosił w czwartek (12 marca), ogłosił: -Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej, czy później spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną - podkreślił.
Jak mówił pożyczka SAFE jest podobna do kredytów frankowych: - Wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, że prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów - komentował Nawrocki, dodając, że politycy, którzy teraz chcą pożyczki z SAFE, muszą pamiętać, że jest to kredyt obciąży na długie lata kolejne pokolenia. - Dzisiejszy 18-latek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres swojej pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu - stwierdził prezydent Karol Nawrocki. Jako lepsze rozwiązanie prezydent wskazał, że należy skupić się na propozycji tzw. Polskiego SAFE 0 proc., czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Ta propozycja powstała przy współpracy Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego, szefa Narodowego Banku Polskiego.
Tuż po wygłoszeniu przez prezydenta orędzia, od razu zareagował premier Donald Tusk. Na portalu X napisał krótko, ale ostro pod adresem Nawrockiego, ponieważ stwierdził, że ten stracił szansę na zachowanie się, jak ktoś, kto jest patriotą: - Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów.
Premier Tusk ma "plan B" na SAFE? Już to zapowiedział
Przypomnijmy, że we wtorek 10 marca w Pałacu Prezydenckim doszło do spotkania pomiędzy Karolem Nawrockim a Donaldem Tuskiem w sprawie obu wersji programu SAFE. Wcześniej premier postanowił jednak poinformować media o bardzo dla niego niepokojących doniesieniach, jakoby prezydent miał zawetować ten program w wydaniu proponowanym przez Unię Europejską. Tusk oznajmił też, że jeśli tak miałoby się stać, jego rząd przygotuje "plan B". Jak już wiemy, tak się stało, a "plan B" najwyraźniej się ziści.
Czym jest program SAFE?
Jeśli chodzi o unijny program SAFE, to Polska miałaby być największym jego beneficjentem - polski rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych.