Prezydent Karol Nawrocki w orędziu odniósł się do sprawy programu SAFE i ogłosił swoją decyzję w jego sprawie. Jak można było się spodziewać, zdecydował, że nie podpisze ustawy wdrażającej program unijny SAFE:
- Projekt SAFE budził wiele pytań i wątpliwości. Dlatego zwołałem specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w tym temacie. Odbyłem szereg spotkań i rozmów z ekspertami oraz z proponowałem specjalne poprawki do tej ustawy. W procesie legislacyjnym uznałem za konieczne przyjęcie drogi szerokiego, ponadpartyjnego dialogu. Niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian. Rządzący wybrali wariant konfrontacji. A nie rozmowy. Więcej, postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej polaryzacji i budowania podziałów między Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć jasno. Nie mogę. Musi tu przyjść opamiętanie i zrozumienie, że rujnowanie porozumień przez zasadniczych kwestiach to działanie wbrew interesowi Polski. Cieszyć się z tego mogą jedynie nasi wrogowie. Szanowni Państwo, mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym, zaciągany na 45 lat w obcej walucie. (...) Przedstawiłem więc realną alternatywę dla euro kredytu. Są to: Polski SAFE. 0%. Czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Ten projekt ustawy. Jest już w Sejmie. Powinien on być jak najszybciej procedowany. Partyjna zapalczywość i przewlekanie debaty o tej dobrej propozycji szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu - przekazał prezydent.
Karol Nawrocki podjął decyzję! Będzie weto ws. SAFE
Nawrocki powiedział, że podjął decyzję, by nie podpisywać ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki w ramach SAFE. - Nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawne, tylnymi drzwiami - przekazał w orędziu. I dodał, że przypomina rządzącym artykuł 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który jasno stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa:
- To oznacza, że władza publiczna może robić tylko to, na co prawo jej pozwala. Apeluję do wszystkich sił politycznych o pilne prace nad prezydenckim projektem ustawy o polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, pozwalającym sfinansować rozwój armii. Na poziomie równym lub wyższym od europejskiego Sejmu. Ten projekt to silna, bez zadłużania na pokolenia. To zero zależności i 100% suwerenności. Polska musi się zbroić. Polska musi budować silną armię. Polska musi być jednym z filarów bezpieczeństwa Europy i NATO. Ale Polska musi to robić na własnych zasadach. Tylko naród, który potrafi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo. Pozostaje naprawdę wolnym. Po pierwsze Polska. Po pierwsze Polacy - zakończył orędzie prezydent.
Czym jest orędzie?
Orędzie to uroczyste przemówienie ważnej osoby, np. prezydenta kraju, skierowane do ogółu. Zwykle dotyczy bieżącej sytuacji politycznej w kraju, może dotyczyć także kwestii społecznych oraz gospodarczych. Często orędzia pojawiają się przed i po wyborach, a także w trakcie uroczystych wizyt polityków, ale nie tylko. Co ciekawe, orędzia mogą wygłaszać również osoby duchowne (np. papież lub biskupi). W Polsce orędzia wygłaszane są najczęściej w telewizji publicznej w programie 1 po głównym wydaniu wieczornego programu informacyjnego, czyli "19.30" około godziny 20.00, a także o tej samej porze w radiofonii publicznej, także w programie pierwszym.