Tusk ostro do ludzi Nawrockiego. „Niech ucichną”. Poszło o USA i wojsko

2026-06-19 19:07

Donald Tusk ostro skrytykował ministrów z otoczenia Karola Nawrockiego. Premier zarzucił im szkodzenie Polsce i wezwał, by „ucichli”. W tle jest spór o kontakty z USA, obecność amerykańskich wojsk w Polsce oraz rosnące napięcie między rządem a Pałacem Prezydenckim.

Podzielone zdjęcie Karola Nawrockiego mówiącego do mikrofonu po lewej stronie oraz Donalda Tuska stojącego przy mikrofonie po prawej stronie. Obaj politycy w garniturach, z powagą na twarzach. Artykuł o ich sporze przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Shutterstock Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, przemawia w płaszczu z dłonią na piersi, obok premier Donald Tusk w garniturze przy mikrofonie, obaj w kontekście informacji o umowie SAFE, o której można przeczytać na Super Biznes.
  • Donald Tusk ostro odpowiedział na krytykę płynącą z otoczenia Karola Nawrockiego.
  • Premier zarzucił prezydenckim ministrom szkodzenie polskim interesom.
  • Spór dotyczy relacji z USA i rozmów o stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce.

Tusk nie gryzł się w język

Podczas konferencji prasowej w Brukseli Donald Tusk został zapytany o krytyczne wypowiedzi współpracowników Karola Nawrockiego, którzy mieli podważać skuteczność rządowych kontaktów z Waszyngtonem. Premier nie ukrywał zdenerwowania. Jak stwierdził, nie interesuje go rywalizacja o to, kto ma lepsze relacje z amerykańską administracją.

Mogę się tylko zwrócić do najbardziej grymaszących ministrów u prezydenta Nawrockiego, żeby ucichli. To szkodzi Polsce – powiedział Donald Tusk.

Szef rządu ocenił, że publiczne spory o wpływy i kanały komunikacji z USA są nie tylko niepotrzebne, ale także szkodliwe dla polskiej polityki bezpieczeństwa.

Tusk kontra otoczenie Nawrockiego

Premier podkreślił, że kwestie związane z obecnością wojsk amerykańskich, NATO i strategicznym partnerstwem ze Stanami Zjednoczonymi powinny pozostawać poza bieżącym konfliktem politycznym.

Przypomniał również, że wcześniej współpraca z Karolem Nawrockim w tym obszarze układała się poprawnie. Według Tuska jeszcze przed spotkaniem polskiego prezydenta z Donaldem Trumpem w Davos istniała pełna gotowość do współdziałania między rządem a Pałacem Prezydenckim.

Nie wiem, co się teraz zmieniło. To nie prezydent, tylko jego ministrowie nabrali jakiegoś dziwnego wigoru i wygadują czasami rzeczy, których niedługo będą się wstydzić – stwierdził premier.

To jedna z najmocniejszych publicznych wypowiedzi Donalda Tuska pod adresem najbliższego otoczenia nowego prezydenta.

W tle amerykańskie wojska

Polityczny spór wybuchł w momencie, gdy pojawiły się ważne informacje dotyczące obecności wojsk USA w Polsce. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział wysłanie do Polski kolejnych 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Podkreślił przy tym swoje dobre relacje z Karolem Nawrockim, którego wspierał przed wyborami prezydenckimi.

Równocześnie wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował po rozmowach w Pentagonie, że strona amerykańska pozytywnie odnosi się do pomysłu utworzenia stałej bazy wojskowej USA w Polsce.

Kto będzie rozmawiał z Waszyngtonem?

Wypowiedzi Tuska pokazują, że w najbliższych miesiącach jednym z najważniejszych pól napięć między rządem a Pałacem Prezydenckim może być polityka zagraniczna i bezpieczeństwo. Obie strony deklarują poparcie dla strategicznego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, jednak coraz częściej spierają się o to, kto odgrywa w tych relacjach kluczową rolę. Premier nie pozostawił jednak wątpliwości, jak ocenia publiczne przepychanki.

To jest głupie i szkodliwe. Nie możemy wykłócać się jak dzieciaki w piaskownicy o to, czyja jest łopatka – podsumował Donald Tusk.

ROK OD WYGRANEJ NAWROCKIEGO, POKÓJ NA UKRAINIE I POWAŻNY BŁĄD TUSKA | Dudek o Polityce
QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki