Mulawa ostro o Tusku. „Generalnie temu człowiekowi nie wierzę”
Podczas rozmowy z Wiktorem Świetlikiem w „Porannym Ringu” Krzysztof Mulawa odniósł się do deklaracji Donalda Tuska dotyczących ochrony granic i bezpieczeństwa Polski. Premier zapewniał, że nasz kraj nie powtórzy błędów innych państw europejskich, a w kwestii bezpieczeństwa rząd będzie bezwzględny. Poseł Konfederacji przyznał, że dostrzega pewne działania związane z ochroną wschodniej granicy, ale jednocześnie zakwestionował wiarygodność szefa rządu. – Pan premier Donald Tusk nie jest przeze mnie pytany nawet o to, która jest godzina bo generalnie temu człowiekowi nie wierzę – mówił Mulawa w „Porannym Ringu”.
Zobacz: Donald Tusk wrócił z Brukseli do domu i obsypał żonę kwiatami!
Na tym jednak nie poprzestał. Polityk zarzucił premierowi, że jego deklaracje nie przekładają się na wystarczające działania zapewniające bezpieczeństwo obywatelom. – Pan premier dużo mówi, bardzo skutecznie do swojego elektoratu ale w kwestiach bezpieczeństwa nie znajduję takiego uzasadnienia żeby można było powiedzieć że pan premier Donald Tusk robi cokolwiek, oprócz tej granicy wschodniej dla bezpieczeństwa, bardzo często kupczy bezpieczeństwem zamiast doprowadzać Polskę do takiej świadomości że jesteśmy rzeczywiście krajem bezpiecznym – stwierdził poseł Konfederacji.
Czy w Polsce mogą powtórzyć się sceny z Francji? Poseł ostrzega
W rozmowie pojawił się również temat gwałtownych zamieszek i aktów przemocy we Francji. Prowadzący zapytał, czy podobne wydarzenia mogą w przyszłości dotknąć Polskę. Mulawa nie wykluczył takiego scenariusza. Jego zdaniem wieloletnia polityka migracyjna może przynieść konsekwencje, które staną się widoczne dopiero po latach. – Dlaczego miałby nie dojść panie redaktorze jeżeli Polska przez dziewięć lat była rekordzistką Europy w masowej właściwie niekontrolowanej imigracji – mówił parlamentarzysta. Poseł przekonywał, że skutki masowej migracji mogą ujawnić się z dużym opóźnieniem, podobnie jak – w jego ocenie – miało to miejsce w państwach Europy Zachodniej. – To znaczy że robiliśmy dużo żeby takie obrazki powtórzyły się w Polsce czy to będzie za pięć lat czy za 15 lat bo ten efekt masowej niekontrolowanej imigracji tak jak widzimy od wielu, wielu lat we Francji to jest efekt odłożony w skali ogromnej i w czasie – ostrzegał Mulawa.
Tusk broni granicy, ale Mulawa wskazuje na inny problem
Poseł Konfederacji odniósł się także do działań związanych z ochroną granicy polsko-białoruskiej. Przyznał, że zabezpieczenie wschodniej granicy jest konieczne, jednak jego zdaniem dyskusja o bezpieczeństwie nie powinna ograniczać się wyłącznie do nielegalnego przekraczania granicy. – Jeżeli mielibyśmy go zapytać się w cichości swojego gabinetu czy on popiera imigrację to na pewno by popierał ale jednocześnie bardziej popiera pozostanie na stanowisku premiera rządu i wiedział że musi zapobiec nielegalnej imigracji – mówił Mulawa, przedstawiając własną ocenę motywacji Donalda Tuska.
Sprawdź: Tusk o migracji: Polska nie powtórzy błędów innych państw
Polityk przekonywał, że większą uwagę należy zwrócić na skalę legalnej migracji i kontrolę pobytu cudzoziemców. – Ale panie redaktorze nielegalna imigracja to jest naprawdę bardzo mały wycinek, większą wagę powinniśmy przykładać do masowej niekontrolowanej i legalnej imigracji – podkreślał.
Zobaczcie całą rozmowę: