Tusk chce przejąć NBP? Bocheński ostrzega: Odbije się na kieszeni wszystkich Polaków

2026-10-19 10:19

Po sporze o Trybunał Konstytucyjny może dojść do kolejnego ostrego starcia między rządem a opozycją. Tym razem chodzi o Narodowy Bank Polski i przyszłość jego prezesa Adama Glapińskiego. Tobiasz Bocheński, wiceprezes PiS, w „Porannym Ringu” ostrzegł przed możliwą eskalacją konfliktu. Polityk podejrzewa, że Donald Tusk jest zainteresowany złotem zgromadzonym w NBP i wykorzystaniem banku centralnego do ratowania finansów państwa.

Polityk Tobiasz Bocheński w garniturze. O jego ostrzeżeniach dotyczących NBP przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Super Ring/ Youtube

Po Trybunale Konstytucyjnym przyjdzie czas na NBP? Bocheński ostrzega

Spór o Trybunał Konstytucyjny nie musi być ostatnim konfliktem dotyczącym niezależności najważniejszych instytucji państwowych. Zdaniem Tobiasza Bocheńskiego, wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości, kolejnym polem politycznej konfrontacji może stać się Narodowy Bank Polski. W rozmowie z Wiktorem Świetlikiem w „Porannym Ringu” pojawiło się pytanie o przyszłość prezesa NBP Adama Glapińskiego i możliwość przedterminowego zakończenia jego kadencji.

Zobacz: Donald Tusk wrócił z Brukseli do domu i obsypał żonę kwiatami!

Prowadzący zauważył, że po Trybunale Konstytucyjnym to właśnie wokół banku centralnego może pojawić się kolejny poważny konflikt polityczny. – Kolejną instytucją po Trybunale Konstytucyjnym, o której, o którą zalążek mamy, no, zalążek wojny, to jest Narodowy Bank Polski – mówił Wiktor Świetlik, pytając swojego gościa o przyszłość Adama Glapińskiego. Odpowiedź Bocheńskiego była jednoznaczna. Polityk spodziewa się zaostrzenia sytuacji.

„Tusk jest bardzo zainteresowany złotem w NBP”. Mocne oskarżenie Bocheńskiego

Wiceprezes PiS zasugerował, że za ewentualnymi działaniami wobec Narodowego Banku Polskiego mogą stać problemy finansowe państwa. Według niego premier Donald Tusk może chcieć wykorzystać zasoby banku centralnego do poprawy sytuacji budżetowej. – Spodziewam się eskalacji w tej sprawie, dlatego, że podejrzewam, że Donald Tusk jest bardzo zainteresowany złotem w Narodowym Banku Polskim i wykorzystaniu tej niezależnej instytucji do tego, żeby ratować sytuację finansową budżetu, która jest fatalna – stwierdził Tobiasz Bocheński.

Bocheński ostrzega Polaków. Chodzi o kredyty i inflację

Zdaniem wiceprezesa PiS ewentualna ingerencja w niezależność Narodowego Banku Polskiego mogłaby mieć konsekwencje nie tylko dla polityków i instytucji państwowych, ale również dla zwykłych obywateli. Bocheński ostrzegł, że skutki takiego konfliktu mogłyby być odczuwalne w domowych budżetach. – A pamiętajmy, że to jest igranie z ogniem, dlatego, że kto zamachnie się na niezależność Banku Polskiego, to odbije się na kieszeni wszystkich Polaków, na kredytach, na inflacji i każdy może to odczuć – przekonywał polityk.

Zobacz: Aleksandra Kwaśniewska oburzona słowami dziennikarza! Nie gryzła się w język

Tusk będzie dążył do eskalacji? Bocheński nie ma złudzeń

Wcześniej podczas rozmowy polityk PiS odniósł się również do konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zapytany o możliwość porozumienia między stronami sporu, ocenił, że premierowi zależy na dalszym zaostrzaniu sytuacji. – Ja uważam, że Donald Tusk chce eskalacji i będzie do niej dążył, więc jakakolwiek dobra wola ze strony kogokolwiek, nawet prezydenta Rzeczypospolitej, nie spotka się z odpowiedzią drugiej strony. Widzimy to po ambasadorach na przykład – powiedział Bocheński. Wiceprezes PiS nie wykluczył również siłowej interwencji w Trybunale Konstytucyjnym, choć zaznaczył, że takiego scenariusza nie można przesądzać. – Istnieje takie prawdopodobieństwo, ale nie możemy tego przesądzić, bo Donald Tusk od dłuższego czasu tego jeszcze nie zrobił, więc może się zawaha, dzięki aktywności ludzi pod Trybunałem – mówił.

Zobaczcie całą rozmowę: 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki