- Proces w sprawie afery Collegium Humanum, w którym oskarżonych jest 23 osoby, w tym prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, został odroczony do 3 grudnia.
- Głównym powodem przesunięcia terminu rozprawy jest brak skutecznego powiadomienia jednego z oskarżonych o terminie.
- Sprawa dotyczy zarzutów korupcyjnych, poświadczania nieprawdy w dokumentacji studiów, oszustw i prania brudnych pieniędzy, związanych z wystawianiem fałszywych dyplomów MBA i innych stopni naukowych przez Collegium Humanum. W pierwszym akcie oskarżenia postawiono 67 zarzutów 29 osobom, w tym politykom i rektorom uczelni.
Proces, który miał rozpocząć się w czwartek, został odroczony z przyczyn proceduralnych. Mimo obecności części oskarżonych, w tym polityków, sąd nie mógł przystąpić do merytorycznego rozpoznania sprawy.
- Na razie kolejny termin to 3 grudnia – poinformowała Natalia Glińska-Jaskowska.
Jak zaznaczyła reporterka Polsat News, konieczne jest skuteczne doręczenie aktu oskarżenia jednemu z oskarżonych. Dalszy przebieg i rozpoczęcie procesu w grudniu będzie również zależne od tego, czy nie pojawią się inne przeszkody formalne. Z relacji Glińskiej-Jaskowskiej wynika także, że prokurator złożył wniosek o zwrot sprawy do prokuratury, jednak sąd nie uwzględnił tego żądania.
Afera Collegium Humanum
Afera Collegium Humanum koncentruje się wokół nieprawidłowości związanych z dyplomami MBA oraz zarzutami o charakterze korupcyjnym. Pierwszy akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do sądu jesienią ubiegłego roku przez śląski wydział Prokuratury Krajowej. Objął on 29 osób, którym postawiono łącznie 67 zarzutów.
Nowa Fucha Jarosława Gowina! Wiemy, czym się teraz zajmuje
Wśród oskarżonych znajdują się osoby publiczne, w tym politycy, rektorzy uczelni wyższych, profesorowie i wykładowcy. Prokuratura zarzuciła im popełnienie szeregu przestępstw, przede wszystkim korupcyjnych, a także poświadczanie nieprawdy w dokumentacji potwierdzającej przebieg studiów, oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy. Akt oskarżenia liczy imponujące 623 strony.
Zmiana jurysdykcji
Początkowo sprawa trafiła do sądu w Katowicach. Jednak w styczniu katowicki sąd apelacyjny podjął decyzję o przekazaniu jej do rozpoznania w Warszawie. Argumentacja sędziów, którzy zwrócili się w tej sprawie do SA, opierała się na kwestii logistycznej: z 76 świadków przewidzianych do przesłuchania w procesie, aż 32 mieszka w Warszawie, podczas gdy na Śląsku tylko kilku.
Mechanizm działania Collegium Humanum
Wśród osób objętych aktem oskarżenia znajduje się prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który wyraził zgodę na publikację swojego nazwiska, a także byli komendanci Państwowej Straży Pożarnej. Ustalenia śledztwa wskazują, że w Collegium Humanum miały być wystawiane fałszywe świadectwa ukończenia studiów MBA, a także licencjackich i magisterskich.
Były rektor Collegium Humanum, Paweł Cz., wraz z innymi osobami, miał wielokrotnie przyjmować korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę. Według Prokuratury Krajowej, dokumentowanie fikcyjnych studiów oraz wydawanie nierzetelnych świadectw było możliwe dzięki współudziałowi rektora, pracowników uczelni oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych.
Prywatna uczelnia Collegium Humanum oferowała szybkie kursy MBA oraz inne programy, które miały ułatwiać zdobywanie dyplomów, często wykorzystywanych do awansu w strukturach spółek Skarbu Państwa. Część z tych dyplomów miała być wystawiana bez odpowiedniego procesu edukacyjnego. Ich wiarygodność miały rzekomo zapewniać współpracujące uczelnie zagraniczne, które w rzeczywistości nie posiadały do tego stosownych uprawnień.
W naszej galerii zobaczysz proces ws. Collegium Humanum: