TSUE podjął decyzję ws. "neosędziów". Przełomowe orzeczenie

2026-03-24 10:54

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał przełomowe orzeczenie dotyczące statusu sędziów powołanych w kontrowersyjnych okolicznościach. Sędziowie z Luksemburga podkreślili, że nieprawidłowości w procesie nominacji nie przesądzają automatycznie o braku niezawisłości, lecz wymagają każdorazowej, szczegółowej oceny.

Unia Europejska

i

Autor: Pixabay.com
  • TSUE orzekł, że nieprawidłowości w procesie powołania sędziego nie oznaczają automatycznie braku jego niezawisłości, ale wymagają każdorazowej, szczegółowej i całościowej oceny wszystkich okoliczności towarzyszących nominacji.
  • Trybunał uznał, że sam udział zreformowanej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) w procedurze nominacyjnej oraz brak skutecznej drogi odwoławczej dla kandydatów nie są wystarczającym powodem do automatycznego wyłączenia sędziego z orzekania.
  • Orzeczenie TSUE ma kluczowe znaczenie dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, gdyż określa ramy kwestionowania statusu tzw. "neosędziów", wskazując na konieczność indywidualnej analizy każdej nominacji, zamiast stosowania ogólnych założeń.

Wyrok TSUE jest odpowiedzią na pytania prejudycjalne, które skierował Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto. Sprawa dotyczy statusu sędziów powołanych w Polsce po 2017 roku, czyli po reformach Krajowej Rady Sądownictwa , które wzbudziły wiele kontrowersji. Kwestia ta ma fundamentalne znaczenie dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, gdzie od lat trwa spór o legalność nominacji tzw. "neosędziów".

- Nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, by stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły – orzekł Trybunał.

Aby podważyć niezawisłość sędziego, konieczna jest "całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego". Oznacza to, że każda sprawa musi być rozpatrywana indywidualnie, a nie na podstawie ogólnych założeń.

Rola Krajowej Rady Sądownictwa

TSUE w swoim uzasadnieniu odniósł się do roli zreformowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Trybunał uznał, że sam udział KRS w procedurze nominacyjnej oraz brak skutecznej drogi odwoławczej dla kandydatów, którzy nie otrzymali rekomendacji, nie stanowią wystarczającego powodu do automatycznego wyłączenia orzekającego ze sprawy. Jest to istotne wskazanie, które może mieć wpływ na dalsze rozstrzygnięcia w Polsce.

Waldemar Żurek o wyroku NSA ws. małżeństw jednopłciowych. Mówi o przełomie

Orzeczenie TSUE ma ogromne znaczenie dla polskiego systemu sprawiedliwości, ponieważ określa ramy kwestionowania statusu sędziów powołanych po 2017 roku. Unijny Trybunał wskazuje, że nie można stosować uproszczeń, a każda sprawa wymaga drobiazgowej analizy tła danej nominacji. To może oznaczać konieczność rewizji dotychczasowego podejścia do kwestii statusu "neosędziów".

Geneza sporu

Spór, który ostatecznie trafił przed oblicze TSUE, rozpoczął się w trakcie cywilnego postępowania o zapłatę przed sądem w Poznaniu. Strona powodowa złożyła wniosek o wyłączenie sędzi prowadzącej sprawę, argumentując to wątpliwościami co do jej niezawisłości i bezstronności, wynikającymi z wadliwej procedury powołania przy udziale nowej KRS. Sędzia, której dotyczyły zarzuty, oświadczyła, że nie widzi podstaw do jej odsunięcia od orzekania. Te rozbieżności skłoniły poznański sąd do zwrócenia się o wykładnię do Luksemburga.

Sonda
Czy orzeczenie TSUE w sprawie neosędziów to krok w dobrym kierunku dla polskiego sądownictwa?
risercz 23.03.2026
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki