- Zaskakująca wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o bezpieczeństwie Polski.
- Co dokładnie powiedział Donald Trump o prezydencie Karolu Nawrockim?
- Ostrzeżenia premiera Donalda Tuska. Czego obawia się polski rząd?
Co Donald Trump powiedział o ataku Rosji na Polskę?
W piątek prezydent USA Donald Trump w krótkiej rozmowie z dziennikarzami odniósł się do narastających obaw o bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Pytany o niedawne ostrzeżenia premiera Donalda Tuska dotyczące możliwych rosyjskich ataków hybrydowych na Polskę, amerykański przywódca odpowiedział w sposób, który może być interpretowany zarówno jako uspokojenie, jak i próba zdjęcia z siebie odpowiedzialności.
Najważniejsza w tej wymianie zdań była wypowiedź prezydenta Trumpa o Polsce, w której wskazał on bezpośrednio na polskiego przywódcę, mówiąc, że prezydent Karol Nawrocki ma sytuację pod kontrolą. To jasny sygnał, że Biały Dom, przynajmniej w oficjalnej komunikacji, postrzega polskie władze jako w pełni zdolne do samodzielnego radzenia sobie z zagrożeniami.
Amerykański prezydent dodał również, że Rosja atakuje sojuszników Ukrainy „od pięciu lat”, co może sugerować, że w jego ocenie obecne groźby nie są niczym nowym, a stanowią jedynie kontynuację długofalowej, wrogiej polityki Kremla. Słowa te padły w momencie, gdy napięcie w regionie jest wyjątkowo wysokie, a rządy państw bałtyckich i Polski otwarcie mówią o potrzebie przygotowania się na najgorsze scenariusze.
Co dokładnie powiedział Trump?
Wypowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych nie była jedynie zdawkowym, dyplomatycznym gestem. Amerykański prezydent w bardzo osobisty sposób odniósł się do polskiego przywódcy, przypominając o swoich wcześniejszych relacjach i wsparciu, jakiego mu udzielił. Zapytany o bezpieczeństwo Polski, odpowiedział wprost:
Cóż, macie świetnego prezydenta. Był wielkim fanem Trumpa. Był na 12. miejscu, poparłem go, a teraz jest prezydentem i wykonuje fantastyczną pracę. I ma to pod kontrolą – zaznaczył amerykański przywódca.
Wspominając o poparciu dla Karola Nawrockiego, gdy ten nie był jeszcze faworytem w wyścigu prezydenckim, podkreślił ich bliską więź. Dla obecnego prezydenta USA, Karol Nawrocki to nie tylko sojusznik, ale też polityk, którego sukces w pewnym stopniu przypisuje sobie. Dlatego jego zaufanie, że „ma to pod kontrolą”, może wynikać w równej mierze z tej znajomości, co z oceny realnych zdolności obronnych Polski.
Ostrzeżenia premiera Tuska. Czego obawia się polski rząd?
Słowa Trumpa są bezpośrednią reakcją na bardzo poważne ostrzeżenia, które dzień wcześniej padły z ust premiera Donalda Tuska. W czwartek, podczas wystąpienia w Sejmie, szef polskiego rządu nakreślił bardzo niepokojący scenariusz na najbliższe miesiące. Mówił o spodziewanym nasileniu wrogich działań ze strony Rosji, które mogą dotknąć także Polskę.
Premier nie używał dyplomatycznych ogólników. Mówił wprost o zagrożeniu, jakim są rosyjskie ataki hybrydowe, które mogą przybrać formę prowokacji lub nawet „przypadkowych” uderzeń dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę. To właśnie ten fragment jego wypowiedzi wywołał największe poruszenie i stał się podstawą do pytania zadanego później prezydentowi USA.
Według szefa polskiego rządu, najbardziej krytyczny okres w dotychczasowym przebiegu wojny rosyjsko-ukraińskiej ma nadejść późną jesienią i zimą 2026 roku. Dlatego wezwał on do czegoś, co określił jako "mentalną gotowość do zdania trudnych egzaminów".
Perspektywa przedstawiona przez polski rząd jest więc jednoznacznie alarmująca i stoi w wyraźnym kontraście do uspokajającego, niemal nonszalanckiego tonu prezydenta USA.