- Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, apeluje do polityków Konfederacji o jedność prawicy, ostrzegając przed tworzeniem "czwartej drogi" i potencjalnym rządem z Donaldem Tuskiem.
- W swoim przemówieniu na wiecu w Iławie wzywał do pokoju na prawicy i wspólnej walki z tymi, którzy "duszą Polskę", podkreślając potrzebę obniżenia cen paliw, oddłużenia kraju i ulżenia rodzinom.
- Krzysztof Bosak z Konfederacji odrzuca apel Czarnka, uznając go za niewiarygodnego ze względu na dawne zdrady PiS w kwestiach Ukrainy, wolności gospodarczej i polityki covidowej, i sugeruje, że celem Czarnka jest jedynie uspokojenie wewnętrznego bałaganu w PiS.
Czarnek do polityków Konfederacji: "Kochani..."
Celem ofensywy kandydata PiS na premiera jest odzyskanie prawicowego elektoratu i przygotowanie porozumienia z Konfederacją Sławomira Mentzena (40 l.), a być może także z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna (59 l.). We wtorek Przemysław Czarnek wygłosił płomienne przemówienie na wiecu w Iławie. – Gdzie są ci wszyscy moi koledzy, także przyjaciele z innych ugrupowań prawicowych, którzy zamiast się skupiać na tym, jak obniżyć ceny paliw, jak spowodować oddłużenie Polski, jak ulżyć polskim rodzinom i pokazywać, kto jest temu winien (…) mówią: „PiS, PiS-owi (…) Czarnek, Czarnkowi (…)”? – pytał były minister edukacji. – Kochani, mówię do kolegów z Konfederacji: ja w to nie wierzyłem, kiedy mi to mówiono. Czy wy naprawdę chcecie stworzyć czwartą drogę i rządzić z Tuskiem w następnej kadencji, do choroby ciężkiej?! Nie tu jest wróg. My mówimy: „pokój na prawicy”. Walczmy z tymi, którzy dziś duszą Polskę! – apelował Czarnek.
"On był w rządzie Morawieckiego"
Jak to wezwanie komentuje jeden z liderów Konfederacji? – Celem rzeczywistym Czarnka jest uspokojenie sytuacji w PiS, uspokojenie tego bałaganu, bo w PiS trzeszczy bardzo wyraźnie – mówi nam Krzysztof Bosak. – Przemysław Czarnek nie jest dla nas zagrożeniem, bo nie jest atrakcyjny z punktu widzenia naszych wyborców. Potrzebna jest wiarygodność, a Czarnek był w rządzie Morawieckiego i wszyscy pamiętamy, jak PiS zachowywał się wtedy w sprawie Ukrainy, wolności gospodarczej, czy polityki covidowej. Wyborcy zostali zdradzeni przez PiS, a Czarnek dziś jest niewiarygodny! – uważa wicemarszałek Sejmu z Konfederacji Krzysztof Bosak.