- Czarnek grozi sądem: poseł PiS zapowiada, że osoby, które podejmą uchwałę rządu ws. unijnego programu SAFE (w razie weta prezydenta), staną przed sądem, nazywając to "niemiecką pożyczką" na 360-370 mld zł do spłaty przez 55 lat.
- Rząd ma "plan B": Premier Tusk deklaruje, że w przypadku prezydenckiego weta do ustawy wdrażającej SAFE, rząd wykorzysta uchwałę, by wdrożyć program, który ma przynieść Polsce 43,7 mld euro na zakupy zbrojeniowe.
- Alternatywa "polski SAFE 0 proc.": Prezydent i NBP proponują alternatywny projekt finansowania obronności z zysku NBP, który ma zapewnić środki bez dodatkowych pożyczek, choć rządzący twierdzą, że unijny SAFE jest tańszy.
- Spór o finansowanie obronności: Trwa polityczna batalia między rządem a prezydentem i PiS o najlepszy sposób finansowania zakupów zbrojeniowych, z różnymi ocenami kosztów i korzyści obu propozycji.
Ostra groźba Przemysława Czarnka. O co chodzi w sporze o pieniądze na armię?
Spór o to, skąd wziąć pieniądze na modernizację wojska, wszedł w nową, ostrą fazę. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek zapowiedział, że jeśli rząd premiera Donalda Tuska spróbuje wdrożyć unijny program pożyczkowy z pominięciem ewentualnego weta prezydenta, to jego członkowie poniosą konsekwencje prawne. Chodzi o zapowiedź premiera, że w takiej sytuacji Rada Ministrów przyjmie specjalną uchwałę, by program i tak ruszył.
– Jeżeli (premier Tusk) będzie chciał uchwałą obejść ustawę, wszyscy, którzy będą tę uchwałę podejmowali i zaciągną pożyczkę na Polaków na 55 lat z odsetkami 180 miliardów złotych, staną przed sądem – stwierdził na konferencji prasowej Przemysław Czarnek. Jak argumentował, uchwała rządu „nie jest aktem prawnym powszechnie obowiązującym” i nie może zastąpić ustawy. Spór o finansowanie armii zaostrzył się po tym, jak premier Donald Tusk zapowiedział, że w razie weta prezydenta rząd i tak wdroży program za pomocą specjalnej uchwały. Kością niezgody jest unijny program SAFE, który według opozycji jest dla Polski skrajnie niekorzystny.
Czym jest unijny program SAFE i dlaczego budzi kontrowersje?
Unijna inicjatywa SAFE to mechanizm, który ma pozwolić Polsce na uzyskanie około 43,7 mld euro (ok. 185 mld zł) w formie niskooprocentowanych pożyczek. Pieniądze mają być przeznaczone na szybkie zakupy sprzętu wojskowego w Europie, a spłata rozłożona na 45 lat. Rząd przekonuje, że to wyjątkowo korzystne rozwiązanie. Według analiz Ministerstwa Finansów oprocentowanie wyniesie około 3 proc., a przez pierwszych 10 lat spłacane będą tylko odsetki.
Według rządu, program SAFE to szansa na tanie i szybkie dozbrojenie polskiej armii, z oszczędnościami sięgającymi nawet 60 mld zł w porównaniu do standardowego finansowania. Innego zdania jest opozycja. Przemysław Czarnek nazwał pożyczkę „skandaliczną, kompletnie nieopłacalną pożyczką niemiecką”. Według jego wyliczeń, zadłużenie obciąży Polaków na 55 lat, a kwota do spłaty z odsetkami może sięgnąć nawet 370 mld zł. Politycy PiS regularnie określają program jako „niemiecki”, co spotkało się z ironiczną reakcją szefa MSZ Radosława Sikorskiego. „Jak oni mieszczą w głowach zarzut o tym, że SAFE musi być złe, skoro Niemcy tej pożyczki nie biorą z tym, że to rzekomo niemiecki projekt?” – pytał na portalu X.