Krwawy dramat w samym sercu Krakowa
Sobotnia tragedia w Krakowie odbiła się szerokim echem nie tylko w całej Polsce. Do strzelaniny doszło w sobotę około godz. 15 na Rynku Głównym. Strzały miały paść z przejeżdżającego samochodu. W wyniku ataku zginęło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych.
Sytuacja była na tyle poważna, że rzecznik krakowskiej Państwowej Straży Pożarnej apelował do mieszkańców i turystów przebywających w okolicy o zachowanie szczególnej ostrożności. Ludzie mieli natychmiast schronić się w bezpiecznych miejscach. Około godzinę po zdarzeniu pojawiła się informacja o zatrzymaniu sprawcy.
Tusk: Policja bada wszystkie okoliczności
Głos zabrał premier Donald Tusk, który poinformował, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych.
„Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu” – napisał szef rządu.
Horała składa kondolencje rodzinom ofiar
Do tragedii odniósł się również poseł Marcin Horała. Polityk złożył kondolencje rodzinom i bliskim zabitych. Podkreślił, że państwo musi zrobić wszystko, by wyjaśnić okoliczności zbrodni i pociągnąć winnych do odpowiedzialności.
„To, co się wydarzyło, przypomina, że bezpieczeństwa nie można traktować jako stanu trwałego” – napisał Horała. Dodał, że ochrona życia obywateli powinna być najważniejszym obowiązkiem państwa. Zaapelował również o wykorzystanie wszystkich dostępnych środków, by ustalić i ukarać osoby odpowiedzialne za tragedię.
„Sprawcy muszą ponieść najsurowszą odpowiedzialność, jaką przewiduje prawo, łącznie z dożywotnim pozbawieniem wolności” – podkreślił poseł.