„Gwałcenie praworządności w Polsce”. Czarnek uderza w Żurka i prokuraturę. Poszło o Romanowskiego

2026-09-30 17:47

„Wielka, totalna kompromitacja” – tak Przemysław Czarnek ocenił decyzję w sprawie Marcina Romanowskiego. Wiceprezes PiS ostro uderzył w Prokuraturę Krajową, Waldemara Żurka i rząd. Minister sprawiedliwości odpowiada, że ma z rozstrzygnięciem „duży problem”, a prokuratura już zapowiada zażalenie.

Przemysław Czarnek pokazuje kciuk w górę. Obok Waldemar Żurek i Marcin Romanowski. O sporze czytaj w SE Polityka.
Autor: Art Service / Super Express; Paweł Kibitlewski / Super Express; Wojciech Olkusnik/ East News
  • Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Marcinowi Romanowskiemu list żelazny.
  • Przemysław Czarnek mówi o „wielkiej, totalnej kompromitacji” Prokuratury Krajowej, Waldemara Żurka i rządu.
  • Żurek krytykuje rozstrzygnięcie i zwraca uwagę na sędziego, który je wydał.
  • Prokuratura zapowiada zażalenie na decyzję sądu.

Jedna decyzja sądu wystarczyła, by wybuchł ostry polityczny spór. Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował w środę o wydaniu listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu, byłemu wiceministrowi sprawiedliwości i posłowi PiS, który ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i przebywa poza Polską. Rozstrzygnięcie jest nieprawomocne, a prokuratura zapowiedziała jego zaskarżenie.

Sąd uznał, że lepszym rozwiązaniem będzie wydanie listu żelaznego i wyjaśnienie sprawy niż dalsze opieranie się na dotychczas nieskutecznych metodach. Decyzja natychmiast wywołała skrajnie różne reakcje. Przemysław Czarnek uznał ją za kompromitację śledczych i rządu. Waldemar Żurek zakwestionował natomiast sposób, w jaki sąd podszedł do przepisów, i zwrócił uwagę na status orzekającego sędziego.

Czarnek o „totalnej kompromitacji”. Uderzył w Żurka i prokuraturę

Wiceprezes PiS nie przebierał w słowach. W rozmowie z PAP nazwał decyzję sądu „wielką, totalną kompromitacją” Prokuratury Krajowej, Waldemara Żurka i całego rządu.

Czarnek przekonywał, że po poszukiwaniach Romanowskiego i wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania sąd zdecydował się na rozwiązanie, o którym sam polityk PiS mówił wcześniej – możliwość odpowiadania z wolnej stopy przy zobowiązaniu do stawiania się przed wymiarem sprawiedliwości.

Polityk PiS zaostrzył swoją wypowiedź jeszcze bardziej, twierdząc, że osoby w Prokuraturze Krajowej będą odpowiadać za – jak to określił – „gwałcenie praworządności w Polsce”. To stanowisko Czarnka. Sąd, wydając list żelazny, nie rozstrzygał o zasadności zarzutów stawianych Romanowskiemu.

Żurek odpowiada. „Mam z tym duży problem”

Waldemar Żurek patrzy na decyzję sądu zupełnie inaczej. Szef Ministerstwa Sprawiedliwości i prokurator generalny stwierdził w Polsat News, że nie ma wątpliwości, iż prokuratura powinna złożyć zażalenie. Minister zwrócił uwagę na art. 281 par. 2 Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z przywołanym przez niego przepisem w postępowaniu przygotowawczym list żelazny może zostać wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu. Żurek krytykował fakt, że sąd nie zastosował tej regulacji.

Szef MS wskazał także, że w sprawie orzekał sędzia, którego określił mianem „neosędziego”. – Mam z tym duży problem – mówił. Według Żurka może to „kłaść się cieniem” na decyzji procesowej sądu. Minister ocenił również, że samo rozstrzygnięcie jest nieadekwatne, wskazując m.in. na dotychczasową postawę Romanowskiego.

Marcin Romanowski dostał list żelazny. Co to oznacza?

List żelazny daje podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy po spełnieniu określonych warunków. Osoba objęta takim dokumentem musi stawiać się na każde wezwanie sądu lub prokuratury, nie może bez zgody sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w Polsce ani bezprawnie utrudniać postępowania.

W przypadku Romanowskiego sąd zdecydował również o uchyleniu tymczasowego aresztowania od momentu uprawomocnienia się rozstrzygnięcia. Sama decyzja o liście żelaznym nie oznacza zakończenia śledztwa ani rozstrzygnięcia o winie byłego wiceministra.

Prokuratura w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawianie konkursów finansowanych z funduszu. Na wniosek śledczych wydano wcześniej za nim Europejski Nakaz Aresztowania, a także list gończy. Romanowski ma status podejrzanego.

Prokuratura była przeciw. Teraz zaskarży decyzję

Stanowisko śledczych było znane jeszcze przed środowym rozstrzygnięciem. Prokuratura Krajowa uważała, że nie ma podstaw do wydania Romanowskiemu listu żelaznego. Podnosiła m.in. wątpliwości dotyczące miejsca jego pobytu oraz tego, czy dotychczasowa postawa procesowa polityka daje gwarancję przestrzegania warunków dokumentu.

Teraz spór przeniesie się na kolejny etap. Prokuratura zapowiedziała zażalenie, więc środowa decyzja nie jest ostatnim słowem w sprawie. Dla PiS stała się jednak argumentem do ostrego ataku na śledczych i rząd, a słowa Czarnka o „totalnej kompromitacji” pokazują, jak duże polityczne emocje wywołało rozstrzygnięcie dotyczące Romanowskiego.

MEC. LEWANDOWSKI O ZONDACRYPTO, GIERTYCHU, ŻURKU, ROMANOWSKIM I… ZEGARKACH | PORANNY RING
QUIZ. W którym województwie urodził się ten znany polski polityk?
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy od prezydenta. W którym województwie urodził się Karol Nawrocki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki