- Wieczorne spotkanie liderów koalicji u Donalda Tuska wzbudziło gorące spekulacje, szczególnie po osobnej rozmowie premiera z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
- Ministra funduszy wyjechała na urlop, rzekomo "uspokojona", choć w kuluarach mówi się o narastających napięciach i jej publicznej krytyce działań rządu.
- Dowiedz się, dlaczego pozycja Pełczyńskiej-Nałęcz słabnie i czy Szymon Hołownia faktycznie szykuje się do wejścia w skład gabinetu!
Liderzy koalicji spotkali się bez Pełczyńskiej-Nałęcz
W poniedziałek 10 sierpnia doszło do wieczornego spotkania najważniejszych polityków koalicji rządzącej. W rozmowach uczestniczyli Donald Tusk, Włodzimierz Czarzasty oraz Władysław Kosiniak-Kamysz.
Nie było na nim Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Ministra funduszy i polityki regionalnej spotkała się z premierem osobno.
Jak podał TVN24, rozmowa miała odbyć się „w cztery oczy”. Po niej Pełczyńska-Nałęcz miała wyjechać na urlop z przekonaniem, że premier nie planuje obecnie jej odwołania.
W koalicji nie brakuje jednak spekulacji. Według informacji stacji część polityków żartuje, że jeśli szef rządu musi zapewniać ministrę, iż nie straci stanowiska, sam temat zmian personalnych może nie być całkowicie zamknięty.
Coraz trudniejsza współpraca z Pełczyńską-Nałęcz?
TVN24 informuje również o narastających napięciach wokół ministry. W rządzie mają pojawiać się głosy, że dalsza współpraca z nią staje się coraz trudniejsza.
Powodem ma być m.in. publiczne krytykowanie części działań rządu oraz prezentowanie przez Pełczyńską-Nałęcz odrębnego stanowiska wobec niektórych decyzji koalicji.
W kuluarach jako możliwy termin ewentualnych zmian ma pojawiać się wrzesień.
Hołownia wejdzie do rządu? W tle resort kultury
Osobny wątek dotyczy Szymona Hołowni. Onet informował wcześniej, że były lider Polski 2050 może być zainteresowany wejściem do rządu. W grę miałby wchodzić resort kultury, a nawet funkcja wicepremiera.
Polska 2050 te doniesienia jednak studzi. Posłanka Wioleta Tomczak mówiła w TVN24, że Pełczyńska-Nałęcz po rozmowie z premierem miała otrzymać zapewnienie, iż informacje o wejściu Hołowni do rządu nie są potwierdzone.
Według TVN24 pozycja Pełczyńskiej-Nałęcz w Polsce 2050 jest obecnie słabsza niż wcześniej. Jednocześnie Marta Cienkowska miałaby być gotowa ustąpić ze stanowiska ministry kultury, gdyby wejście Hołowni do rządu miało pomóc w uporządkowaniu sytuacji wewnątrz ugrupowania.
Tomczyk o rekonstrukcji: „Żadne decyzje na pewno nie zapadły”
Do doniesień o możliwych zmianach w rządzie odniósł się Cezary Tomczyk.
— Jeżeli chodzi o zmiany w rządzie, to zawsze komunikat będzie ze strony premiera — powiedział.
Wiceszef MON nie wykluczył, że w tej kadencji dojdzie jeszcze do rekonstrukcji, ale zaznaczył, że obecnie nie ma żadnych decyzji.
— Zawsze jest możliwa rekonstrukcja i zawsze decyduje o tym prezes Rady Ministrów. I przyjdzie pewnie też taki moment w tej kadencji, kiedy takie zmiany będą potrzebne. Ale na razie wszystko przed nami, więc tutaj czas uspokoić emocje. Żadne decyzje na pewno nie zapadły — przekonywał Tomczyk.
Podkreślił również, że dla koalicji najważniejsze pozostaje utrzymanie stabilnej większości w Sejmie.