- Marek Jakubiak, reagując na kontrowersje wokół dotacji dla firm po powodzi, ostro zaatakował Koalicję Obywatelską w TV Republika.
- Lider Wolnych Republikanów otwarcie zasugerował rozważenie wniosku o delegalizację KO, określając ją jako „organizację przestępczą”.
- W tle afery są doniesienia o 4,5 mln zł publicznego wsparcia dla firm powiązanych z działaczką KO, co już bada CBA i prokuratura.
- Poznaj pełen zakres zarzutów Jakubiaka i dowiedz się, co to oznacza dla przyszłości rządzącej koalicji.
Jakubiak mówi o delegalizacji Koalicji Obywatelskiej
Marek Jakubiak był gościem TV Republika, gdzie komentował sprawę pieniędzy przeznaczonych na pomoc przedsiębiorcom po powodzi. W pewnym momencie lider Wolnych Republikanów poszedł znacznie dalej i zaczął mówić o możliwości delegalizacji ugrupowania Donalda Tuska.
Ułaskawienie „Starucha” dzieli Polaków. Te liczby nie ucieszą Nawrockiego
– Zastanowimy się, czy w natłoku tego wszystkiego nie trzeba będzie wniosku o delegalizację Platformy Obywatelskiej złożyć, bo tak mi się wydaje, że to zaczyna być organizacja przestępcza – powiedział Jakubiak.
Polityk użył w swojej wypowiedzi dawnej nazwy partii. Obecnie ugrupowanie funkcjonuje jako Koalicja Obywatelska.
Jakubiak nie poinformował, że formalny wniosek jest już przygotowywany. Mówił o rozważeniu takiego kroku.
Miliony dla firm związanych z Dziwiszowem
Tłem wypowiedzi są doniesienia dotyczące pieniędzy przeznaczonych dla przedsiębiorców, którzy mieli ucierpieć podczas powodzi.
Według ustaleń Wirtualnej Polski blisko 4,5 mln zł publicznego wsparcia trafiło do trzech firm związanych z Dziwiszowem na Dolnym Śląsku. Jedną prowadzi mąż Anny Konieczyńskiej, działaczki KO i wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Druga ma należeć do jej sąsiada, a trzecia do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem.
Firma męża Konieczyńskiej miała otrzymać 200 tys. zł. Wątpliwości dotyczą m.in. tego, czy wszystkie nieruchomości objęte pomocą rzeczywiście zostały zalane. Przedstawiciele firm przekonują jednak, że ponieśli szkody. Sprawą zajmuje się CBA. Czynności podjęły również Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz prokuratura. Anna Konieczyńska została zawieszona w prawach członka KO.
„Musimy mieć CBA”
Jakubiak odniósł się również do informacji, że Centralne Biuro Antykorupcyjne kontroluje sprawę od miesięcy. W tym kontekście przypomniał plany likwidacji CBA.
– Właśnie na ten temat rozmawiamy od samego początku. Te wszystkie afery można przykryć w jeden sposób. Mechanizmy, które je wykrywają, trzeba zlikwidować. I afer nie ma. Dlaczego niszczy się Republikę? Dlatego, że o takich rzeczach mówi się. O czym mówił w kampanii wyborczej Trzaskowski w Płocku? Żeby takich pytań właśnie nie było. O to idzie cała ta walka. Więc, proszę państwa, wolne media to jest po pierwsze, wolna prasa to jest drugie, trzecie to jest sprawczość. Musimy mieć CBA póki koalicja działa, póki PO Tusk działają, musimy mieć CBA – powiedział.
Jakubiak uderza w Tuska. Padają oskarżenia o kradzież
Na tym poseł nie skończył. W dalszej części wypowiedzi skierował pod adresem obozu Donalda Tuska jeszcze cięższe zarzuty.
– Donald Tusk już systemowo idzie na dół i oni już wiedzą, że władzę stracą w 2027 roku, a więc kradną ile wlezie, bo potem nie będzie okazji. Dlatego też ja jestem akurat, myślę, że i Rozwój Plus nie lubi słowa rozliczenia, tylko naprawa. I to jest tak, że my chcemy naprawić Polskę. Ale - szkody też się naprawia. Musimy stwierdzić szkody na organizmie Rzeczypospolitej i te szkody naprawić. I oczywiście wskazać szkodników – stwierdził Jakubiak.
Słowa o kradzieży są oskarżeniem formułowanym przez polityka. Na obecnym etapie służby oraz prokuratura badają możliwe nieprawidłowości związane z rozdysponowaniem środków.