Tajemnicze spotkanie u Bielana. Hołownia przerywa milczenie: „Żałuję tylko jednego”

2026-04-20 9:36

Szymon Hołownia ponownie zabrał głos w sprawie głośnego spotkania w mieszkaniu Adama Bielana. Polityk jasno stawia sprawę. Samego spotkania nie uznaje za błąd. Dziś mówi jednak wprost, czego naprawdę żałuje.

Szymon Hołownia

i

Autor: AKPA
  • Szymon Hołownia ponownie odnosi się do głośnego spotkania z Adamem Bielanem w lipcu 2025 roku, które wywołało polityczną burzę.
  • Były Marszałek Sejmu nie żałuje samego spotkania, lecz sposobu, w jaki na nie zareagował i tłumaczył się z niego.
  • Hołownia twierdzi, że rozmowa była zwykłym dialogiem politycznym, a medialne doniesienia wyolbrzymiły wydarzenia.
  • Jakie były konsekwencje tamtego spotkania i dlaczego Hołownia nie jest już liderem Polski 2050?

Głośne spotkanie w Warszawie. Kulisy wracają do debaty

Do wydarzenia doszło na początku lipca 2025 r. w Warszawie. Ówczesny marszałek Sejmu Szymon Hołownia spotkał się w prywatnym mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana. Sprawa szybko stała się tematem numer jeden w mediach.

Na miejscu widziano także samochód, którym zwykle porusza się Jarosław Kaczyński, a w nocy z budynku wychodził wicemarszałek Senatu Michał Kamiński. Doniesienia o spotkaniu wywołały polityczną burzę i falę komentarzy o możliwych zakulisowych rozmowach.

Hołownia: „Nie żałuję spotkania. Żałuję reakcji”

Dziś Szymon Hołownia wraca do tamtych wydarzeń i wyraźnie zmienia akcenty. W rozmowie z Polsat News podkreśla, że samo spotkanie nie było błędem.

— Nie żałuję tamtego spotkania, żałuję tego, jak na nie zareagowałem i że się z niego tłumaczyłem — powiedział w Polsat News.

Polityk wskazuje, że fala krytyki była jego zdaniem przesadzona, a narracja o „zdradzie” czy „konspiracji” tylko zaostrzyła spór polityczny.

„To była normalna rozmowa, nie żadna konspiracja”

Hołownia przekonuje, że spotkanie miało charakter zwykłej rozmowy politycznej. Podkreśla, że dialog między przedstawicielami różnych opcji nie powinien budzić kontrowersji.

— Nie ma nic nienaturalnego w tym, że polityk jednej opcji rozmawia z politykiem drugiej — zaznaczył.

Dodał też, że medialne relacje wyolbrzymiły przebieg wydarzeń. Jak relacjonował, zaczęło się od niedokończonego lunchu, a późniejsze spotkanie nie miało nic wspólnego z tajnymi negocjacjami.

„Miałem tysiąc okazji”. Mocne słowa o krytykach

Polityk odniósł się również do zarzutów o nielojalność wobec własnego środowiska. Jak podkreślił, wielokrotnie otrzymywał propozycje współpracy z drugiej strony sceny politycznej.

— Miałem tysiąc okazji, żeby pójść w drugą stronę — stwierdził.

To odpowiedź na oskarżenia części komentatorów i środowisk politycznych, które po spotkaniu zarzucały mu zdradę.

Nowy etap w Polsce 2050. Hołownia już nie liderem

Obecnie Szymon Hołownia pełni funkcję wicemarszałka Sejmu. Nie stoi już jednak na czele Polski 2050, zrezygnował z ubiegania się o przywództwo w partii. Nową liderką została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Zmiana ta doprowadziła jednak do napięć i rozłamu, część polityków opuściła ugrupowanie, tworząc nowe koło parlamentarne Centrum.

Co dalej z Hołownią?

Nawrocki u Gwiazdów. Prezydent odwiedził legendy Solidarności

Powrót do sprawy spotkania z Bielanem pokazuje, że temat wciąż budzi emocje i nie został zamknięty w politycznej debacie. Dziś Szymon Hołownia nadal pozostaje jedną z ważnych postaci polskiej polityki, ale jego pozycja w ugrupowaniu się zmieniła. Obecnie pełni funkcję wicemarszałka Sejmu, nie jest już jednak liderem Polski 2050.

Po jego rezygnacji następczynią została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, a zmiana ta doprowadziła do napięć i rozłamu w partii. Część polityków odeszła i utworzyła koło parlamentarne Centrum.

Poniżej galeria zdjęć: Szymon Hołownia na ostatnim posiedzeniu jako marszałek

Polityka SE Google News
Rychard MOCNO: Hołownia mówi, kiedy powinien MILCZEĆ!
Sonda
Czy Szymon Hołownia był dobrym marszałkiem Sejmu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki