W niedzielę 1 marca w Radomiu odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w asyście honorowej żołnierzy z radomskiego garnizonu. Uczestniczyli w nich politycy, w tym Marek Suski. Z relacji Onetu wynikało, że „Suski złamał jasne wytyczne dowództwa Garnizonu Radom i zasady apolityczności armii”. Jak doniósł portal: - Mimo wyraźnego zakazu wygłaszania przemówień politycznych w obecności asysty honorowej, parlamentarzysta wszedł na mównicę, by atakować premiera i marszałka Sejmu. Od posła oberwało się też majorowi Andrzejowi Kalisiakowi, dowódcy Garnizonu Radom.
Portal zamieścił też nagranie, na którym Suski zabiera głos podczas uroczystości. - Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom. Przyszli do nas i powiedzieli, że posłowie to mogą sobie po uroczystościach przemawiać. Panie pułkowniku Kalisiak czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi - mówił poseł PiS, Marek Suski.
Kosiniak-Kamysz skomentował zachowanie Suskiego względem żołnierza. Chce ukarania posła PiS
Do sprawy odniósł się w czwartek, 5 marca, we wpisie na X szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz:
Wojsko Polskie służy wszystkim Polakom – nie partiom, politykom czy bieżącym interesom wyborczym. Zachowanie posła Marka Suskiego wobec żołnierza podczas uroczystości w Radomiu było skandaliczne. To bezpardonowe oplucie polskiego munduru. Jako minister i poseł złożę wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła PiS za te haniebne słowa - napisał wicepremier Kosiniak-Kamysz.
O sytuację z Suskim minister obrony narodowej został też zapytany w czasie czwartkowej konferencji prasowej. Ocenił zachowanie Suskiego jako „skandaliczne”. - Widać, że pan poseł przekracza granice dobrego smaku i podstawowej przyzwoitości. To chamstwo - dodał wicepremier Kosiniak-Kamysz.
Suski zapytany o swoje zachowanie 1 marca. Tak się tłumaczył
Poseł Marek Suski pytany o sytuację z Radomia powiedział w czwartek dziennikarzom w Sejmie, że nie żałuje swoich słów. - Przede wszystkim nie ma takiego obyczaju, żeby wojsko zakazywało wystąpień posłom w czasie uroczystości, a tego typu sformułowania tam padały. A jak zapytałem dlaczego, to usłyszałem, „bo nie ma czasu, a możecie sobie występować po uroczystościach”. Więc to był skandal niebywały i do tego skandalu się odniosłem - podkreślił.
CZYTAJ: Marek Suski potrafi narozrabiać! Przypominamy wszystkie skandale z posłem PiS w roli głównej
Na pytanie, czy uroczystości wojskowe to dobry moment na krytykę rządu, Suski odparł, że nie były to uroczystości wojskowe. Na uwagę, że był to jednak Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych polityk odparł: Tak, to prawda. - Pod pomnikiem, który był budowany przez społeczeństwo Radomia, byłem również jednym z tych, który wspierał budowę tego pomnika. Występowali tam przedstawiciele różnych środowisk, tylko zabroniono występować posłom PiS. To jest skandal, to jest cenzura i będziemy z cenzurą walczyć - podkreślił Suski.