- Prezydent Karol Nawrocki i Prezes NBP Adam Glapiński przedstawili propozycję "polskiego SAFE 0 proc.", która ma na celu wsparcie Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych poprzez "wykreowanie" środków przez NBP, bez odsetek.
- Szef MSZ Radosław Sikorski krytykuje propozycję, twierdząc, że jest to forma spekulacji na rezerwach złota, która wiąże się z ryzykiem strat w przypadku wzrostu cen złota. Uważa, że europejski SAFE jest bezpieczniejszy.
- Propozycja "polskiego SAFE 0 proc." ma być uzupełnieniem, a nie alternatywą dla unijnego programu SAFE, z którego Polska może pozyskać znaczące środki (ok. 43,7 mld euro) na wzmocnienie bezpieczeństwa i wsparcie firm zbrojeniowych.
W środę 4 marca Karol Nawrocki i Prezes NBP Adam Glapiński przedstawili koncepcję "polskiego SAFE 0 proc.". W przeciwieństwie do unijnego programu, który opiera się na pożyczkach, "polski SAFE" miałby być finansowany przy wsparciu Narodowego Banku Polskiego. Prezes Glapiński podkreślił, że propozycja ta nie wiązałaby się z żadnymi odsetkami finansowymi, a NBP nie zamierza finansować jej z rezerw, ponieważ byłoby to niezgodne z prawem. Zamiast tego, środki miałyby zostać "wykreowane" i przekazane Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Stanowisko MSZ
Szef MSZ Radosław Sikorski odniósł się do propozycji prezydenta na platformie X, wskazując, że "prezydencki Safe 0 proc. to propozycja sprzedaży lub zastawienia części polskich rezerw złota". Jego zdaniem, takie działanie stanowiłoby "spekulację na cenie złota". Sikorski zaznaczył, że w przypadku spadku ceny złota, mogłoby to przynieść zysk, jednak w przypadku wzrostu, wiązałoby się z ryzykiem znacznej straty. W związku z tym, Sikorski ocenił, że "Europejski SAFE jest bezpieczniejszy".
Burza w sieci po propozycji Karola Nawrockiego! "SAFE o proc." wzbudza wiele emocji
Unijny SAFE
Politycy z obozu rządzącego podkreślają, że propozycja "polskiego SAFE 0 proc." nie może być traktowana jako alternatywa dla unijnego programu, lecz jako jego uzupełnienie. Polska jest największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE, z którego może pozyskać około 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Zgodnie z deklaracjami rządu, 89 proc. tych środków ma zostać przeznaczone na wsparcie polskich firm zbrojeniowych, wzmocnienie bezpieczeństwa kraju, w tym na potrzeby wojska, Policji, Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji w sprawie programu SAFE do 20 marca.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Radosław Sikorski: