Ostrzeżenie przed prowokacjami ze strony Rosji
Po posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos. Minister przedstawił, o czym rozmawiano: - Wśród poruszanych tematów były m. in. prowokacje Federacji Rosyjskiej. Eskalacja wojny hybrydowej, czyli takich działań jak zakłócanie GPS-u, różnego rodzaju akcje dywersyjne, różnego rodzaju prowokacje dronowe, przy których mogą być wykorzystywane również statki powietrzne ukraińskie - zabezpieczone lub przejęte przez Federację Rosyjską w ostatnich tygodniach w wyniku intensywnych działań Ukrainy - przekazał szef MON.
Zagrożenia dla wschodniej flanki NATO
Jak zauważył Władysław Kosiniak-Kamysz te statki powietrzne są przejmowane i mogą być użyte w prowokacyjny sposób przez Rosję przeciwko wschodniej flance NATO, przeciwko państwom bałtyckim, Finlandii, Rumunii, ale również przeciwko Polsce. - Tutaj wszystkie działania, które prowadzimy w jedności pomiędzy wojskiem, Strażą Graniczną, policją, wszystkie służby specjalne są w tę sprawę zaangażowane. Koordynujemy te działania również z naszymi sojusznikami na wschodniej flance NATO.
CZYTAJ: Kosiniak-Kamysz komentuje słowa Czarnka o Ukrainie. Nie ukrywa, co o tym sądzi
Szczelne granice i współpraca służb
Kolejnym tematem poruszonym w czasie posiedzenia Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego był ten dotyczący bezpieczeństwa granic. Przypomnę, że nikomu nie udało się w nielegalny sposób przekroczyć granicy polsko-białoruskiej. Zapora, którą zmodernizowaliśmy, optoelektronika, czyli systemy, kamery, monitoring, szybkie reagowanie, dywizja, która jest odpowiedzialna za to, współpraca pomiędzy wojskiem i Strażą Graniczną – to wszystko służy uszczelnieniu granicy - komentował Kosiniak-Kamysz.
Walka z cyberzagrożeniami i dezinformacją
Zwrócił też uwagę, że rozmowy dotyczyły cyberbezpieczeństa: - Narasta akcja dezinformacyjna i agresja wobec obywateli Ukrainy. O tym chciałem bardzo wyraźnie powiedzieć: my sobie z rosyjską propagandą poradzimy i radzimy. Nie poradzimy sobie, jeżeli ta rosyjska propaganda będzie powielana przez Polaków, przez nas samych. Wtedy rodzi się ogromne niebezpieczeństwo - ostrzegł.
Apel szefa MON o weryfikację źródeł
Dlatego też szef MON uczula wszystkich na weryfikację źródeł: - Będziemy walczyć z dezinformacją, z fałszywymi informacjami przekazywanymi po to, żeby wzbudzać niepokój, żeby wzbudzać brak zaufania do instytucji państwowych, a teraz najbardziej skierowanymi na takie skłócenie nas z Ukraińcami - podkreślił.