Niedawno głośno było o słowach, które Przemysław Czarnek wypowiedział pod adresem Ukrainy. Polityk, który jest kandydatem PiS na premiera, na antenie TV Republika powiedział m.in., że Polska powinna wykorzystać swoją pozycję w UE i NATO, aby wymóc na Ukrainie zmianę polityki wobec Polski. - Trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich - stwierdził polityk. Jego słowa skomentował Jarosław Kaczyński, który stanowczo podkreślił: - Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa.
O wspomnianą wypowiedź Przemysława Czarnka został zapytany szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. W rozmowie z dziennikarzami wprost przyznał, że takie hasła są niebezpieczne: - Te słowa pana Czarnka, który w jawny sposób nawołuje do tego, żeby nie wspierać Ukrainy. To jest i głupie, i niezgodne z polską racją stanu, i przeciwko naszym sojusznikom na czele ze Stanami Zjednoczonymi. Bo szczyt NATO wyraźnie powiedział: "Wspierać Ukrainę ile się da".
Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że ostatnie weekendy pokazują, jak silne są ataki Federacji Rosyjskiej. - Z soboty na niedzielę był najsilniejszy od początku wojny atak rakietami balistycznymi, manewrującymi na Kijów, na Ukrainę. Ginie coraz więcej osób. W czerwcu, według danych opublikowanych, zginęło najwięcej cywilów od kwietnia 2022 r., czyli od drugiego miesiąca wojny. Teraz po czterech latach ginie najwięcej osób cywilnych. 300 osób zginęło, 2000 zostało rannych. To pokazuje, że ci wszyscy, którzy opowiadają, że wojny nie ma, że przeszli do porządku dziennego nad wojną, nad tym wszystkim, co się dzieje, są w głębokim błędzie - powiedział.
Władysław Kosiniak-Kamysz dodał także, że przede wszystkim z dwóch powodów musimy wspierać Ukrainę.
Po pierwsze czysto humanitarno-chrześcijański. Myślę, że dla pana Czarnka to powinno chociaż to słowo trafić. Jeżeli giną dzieci, lecą bomby na żłobki i szpitale, to trzeba po prostu po ludzku pomagać. Po drugie, im dalej będzie Federacja Rosyjska od granicy z Polską, im bardziej się zużyje, im więcej rakiet, samolotów, uzbrojenia straci, tym lepiej i bezpieczniej dla Polski - podsumował.