- Zbigniew Ziobro potwierdził, że przebywa w Budapeszcie, chwali gościnność Węgrów i opisał anegdotę z pierwszego dnia pobytu.
- Marszałek Sejmu sprawdzi, czy Ziobro powinien nadal otrzymywać uposażenie i dietę; polityk zapewnia, że żyje skromnie i czeka na wynik badania PET w związku z leczeniem nowotworu.
- Ziobro nie zamierza ubiegać się o list żelazny, stawiając trzy warunki powrotu do kraju — losowanie sędziów, przywrócenie odsuniętych sędziów i „legalnej prokuratury” — po spełnieniu których deklaruje gotowość stawienia się przed sądem.
Szczere wyznanie polityka PiS
Zbigniew Ziobro potwierdził w rozmowie z nami, że jest w Budapeszcie. – Korzystam z gościnności naszych bratanków Węgrów, którzy są wobec Polaków bardzo życzliwi. Przekonałem się o tym w czasie pierwszego dnia pobytu, gdy do sklepiku udałem się na zakupy. Miałem jeszcze wtedy czynną kartę bankomatową (…) i kiedy ukazało się na monitorze urządzenia, gdzie się płaci kartą, pytanie, czy w złotówkach, czy w forintach, to nagle młody Węgier powiedział „Polak friend” i dał mi piątkę do przebicia – powiedział nam Zbigniew Ziobro.
Ziobro zdradza, czemu wystąpił też o azyl dla żony! Porażające, to miał powiedzieć sam Tusk
A jak u byłego ministra sprawiedliwości i jego żony jest z finansami? Pytanie to jest o tyle istotne, że marszałek Sejmu, w związku z wydaniem przez Węgry Azylu, sprawdzi, czy poseł PiS powinien nadal otrzymywać uposażenie i dietę poselską (dziś świadczenie jest pomniejszane w związku z nieobecnością polityka w Sejmie). – Żyję skromnie. Pieniądze w życiu nie są najważniejsze. Najważniejsze jest to, żeby doprowadzić do upadku kryminalnej szajki Tuska – podkreślił Ziobro. I ujawnił, że czeka na wyniki badania PET.
Ziobro czeka na wyniki badań
– Ostatnio wykonywałem w Budapeszcie badania PET. Nie znam jeszcze wyniku. Nowotwór, który u mnie stwierdzono, wymaga regularnych badań, ponieważ odsetek osób, które umierają mimo pełnego spektrum leczenia, jest wysoki – ponad 65 proc. Ale dla mnie problem zdrowia nie jest argumentem związanym z moją nieobecnością w Polsce. Chcę walczyć w ramach reguł gry fair play, a nie takich, jakie określa Donald Tusk – dodał Zbigniew Ziobro.
Azyl dla Ziobry. Biedroń: „Skończy w Moskwie chwaląc Putina”, Czarnek: „Azyl to konieczność”
Były minister sprawiedliwości deklaruje, że nie zamierza ubiegać się o list żelazny, lecz stawia trzy kategoryczne warunki, od których uzależnia swój powrót do kraju. Są to: przywrócenie losowania sędziów (również w procesach odwoławczych), przywrócenie do orzekania sędziów odsuniętych przez obecną władzę oraz przywrócenie „legalnej prokuratury”. Twierdzi, że po spełnieniu tych zasad mógłby stanąć przed sądem w ciągu kilku godzin, by „zmiażdżyć” postawione mu zarzuty.