- Prezydent i NBP proponują „polski SAFE 0 proc.” – alternatywę dla unijnego programu zbrojeniowego.
- Minister Sikorski krytykuje pomysł finansowania „polskiego SAFE” z rezerw złota jako „szarlatanerię” i domaga się przekazania zysków NBP do budżetu państwa.
- Unijny program SAFE, którego ustawa czeka na podpis prezydenta, oferuje Polsce 43,7 mld euro preferencyjnych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego.
- Prezydent ma czas do 20 marca na decyzję w sprawie ustawy o unijnym SAFE, a minister Sikorski sugeruje, że jej odrzucenie będzie „hańbą”.
Spór o SAFE i pomysł „polskiego SAFE 0 proc.”
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie poświęcone propozycji określanej jako „polski SAFE 0 proc.”. W rozmowach uczestniczyli m.in. prezydent Karol Nawrocki, prezes NBP Adam Glapiński, premier Donald Tusk, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański.
Projekt zakłada utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który – według zapowiedzi prezydenta i szefa banku centralnego – miałby być alternatywą dla unijnego programu SAFE. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że projekt ustawy został już skierowany do Sejmu.
Sikorski: „to jest szarlataneria”
Do pomysłu krytycznie odniósł się szef MSZ Radosław Sikorski. W wywiadzie dla TVN24 podważył koncepcję finansowania programu poprzez wykorzystanie rezerw złota.
„Pomysł generowania wirtualnych pieniędzy na rezerwach złota, to tu copyright ma chyba jeszcze Andrzej Lepper. To jest szarlataneria. Świat, w którym można wygenerować pieniądze z niczego, bez żadnych kosztów i bez żadnych ryzyk, nie istnieje” – powiedział minister.
Dodał też, że jeśli NBP rzeczywiście osiągnie zysk, powinien on zostać przekazany do budżetu państwa.
Decyzja prezydenta: SAFE albo „hańba”
Szef dyplomacji odniósł się również do ustawy wdrażającej unijny program SAFE, która czeka na podpis prezydenta.
„Nawrocki ma do wyboru SAFE na rzecz wojska i obronności, albo hańbę. Jeśli wybierze hańbę, to my SAFE i tak zrobimy, bo mamy plan B” – stwierdził Radosław Sikorski.
Minister przypomniał, że podczas wcześniejszych rozmów prezydent deklarował, iż chce być głową państwa niezależną politycznie.
„W naszych rozmowach prezydent powiedział nie raz, że jeszcze się zdziwię, bo on pokaże, że jest prezydentem obywatelskim. Tu ma więc szansę pokazania, że on jest niezależny od złej decyzji o zwalczaniu SAFE przez Kaczyńskiego”.
Miliardy euro dla polskiego przemysłu
Ustawa o SAFE, która znajduje się obecnie na biurku prezydenta, zakłada powołanie specjalnego funduszu umożliwiającego realizację unijnego programu zbrojeniowego. W jego ramach Polska mogłaby otrzymać około 43,7 mld euro w postaci preferencyjnych pożyczek.
Pieniądze mają zostać przeznaczone na szybkie zakupy sprzętu wojskowego produkowanego w Europie, a według zapowiedzi aż 90 proc. środków może trafić do polskiego przemysłu obronnego.
Prezydent Karol Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy do 20 marca.