Szczepkowska nie miała litości dla Nawrockiego. „Gangster niskiej rangi”

2026-11-05 12:07

Legenda polskiej telewizji, która przed laty ogłosiła w „Dzienniku Telewizyjnym” koniec komunizmu, znów zabrała głos w sprawach najwyższej wagi państwowej. Joanna Szczepkowska w ostrych słowach podsumowała wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Aktorka nie gryzła się w język, porównując głowę państwa do „gangstera niskiej rangi” i zasugerowała, by zrzekł się urzędu.

Aktorka Joanna Szczepkowska w czarnej bluzce i turkusowym naszyjniku. O krytyce polityków przeczytasz na SE Polityka.
Autor: AKPA

Joanna Szczepkowska, choć rzadziej pojawia się na ekranach, pozostaje niezwykle czujną obserwatorką polskiej sceny politycznej. Tym razem jej uwagę przykuło posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Choć spotkanie miało dotyczyć obronności i relacji z USA, oczy wszystkich zwrócone były na starcie prezydenta z premierem wokół kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym. Szczepkowska w swoich mediach społecznościowych nie zostawiła na Karolu Nawrockim suchej nitki.

"Fatalnie odgrywany luzik"

Artystka wprost przyznała, że wystąpienie prezydenta wydało jej się sztuczne i źle wyreżyserowane. Karol Nawrocki podczas posiedzenia ostro atakował rząd, mówiąc o „zbrodni na konstytucji” i wytykając Donaldowi Tuskowi błędy. Szczepkowska odebrała to jednak jako nieudolną próbę budowania autorytetu.

- Nie będę się mocowała z każdym zdaniem przerażonego Nawrockiego, któremu się wydaje, że gra w polskiej wersji filmu "Ojciec Chrzestny". Sam jest gangsterem niskiej rangi, więc za dużo w nim napięcia i fatalnie odgrywanego luziku - napisała aktorka na Facebooku.

Poseł Michał Wójcik dał popis przed TK. Zaśpiewał hit Krawczyka i "Barkę"

Szczepkowska złośliwie wytknęła prezydentowi, że ten czytał swoje przemówienie z kartki, udając przy tym, że dzieli się własnymi, spontanicznymi myślami.

Aktorka wzywa do dymisji

Na tym jednak nie koniec miażdżącej recenzji. Joanna Szczepkowska odniosła się do zapowiedzi prezydenta, który obiecał bronić porządku konstytucyjnego wszystkimi dostępnymi narzędziami. Aktorka postanowiła podsunąć mu konkretny przepis z ustawy zasadniczej.

Ironizując, przypomniała o 30. punkcie artykułu 144 Konstytucji, który mówi o zrzeczeniu się urzędu przez Prezydenta RP.

- Oczekujemy tego od pana - stwierdziła bez ogródek, dając jasno do zrozumienia, co sądzi o dalszym sprawowaniu funkcji przez Karola Nawrockiego.

Zachwyt nad Tuskiem

W tym samym wpisie Szczepkowska nakreśliła wyraźny kontrast między prezydentem a premierem. O ile Nawrocki był dla niej mało wiarygodny, o tyle Donald Tusk zaimponował jej opanowaniem i klasą. Aktorka chwaliła szefa rządu za to, że mówił do obywateli bez wspomagania się notatkami i skupił się na realnych zagrożeniach dla państwa, takich jak agresywna polityka Rosji.

Zdaniem gwiazdy, premier nie uległ emocjom i nie dał się wciągnąć w eskalację konfliktu, co Szczepkowska odebrała jako zachętę do uspokojenia nastrojów w kraju. Odniosła się też do zarzutów o łamanie prawa przy naprawie Trybunału Konstytucyjnego.

- Premier też działa w swoim zakresie. Ministrowie też. Ta "zbrodnia" nazywa się praworządność - skwitowała aktorka.

W naszej galerii zobaczysz protesty "Światełko dla Trybunału":

Sonda
Czy porozumienie rządu i prezydenta w sprawie Trybunału Konstytucyjnego jest możliwe?
Biedrzycka Expressem | 05.11.2026
Najsztub pyta
BĘDZIEMY CZEKAĆ, AŻ NAS ZAATAKUJĄ? Gen. Polko: ROSJA JEST U BRAM! | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI