- Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego, zwycięstwo Karola Nawrockiego było w dużej mierze spowodowane błędami popełnianymi przez jego głównego kontrkandydata, Rafała Trzaskowskiego.
- Karol Nawrocki na początku kampanii zmagał się z brakiem popularności, "zmową milczenia" oraz falą manipulacji.
- Krzysztof Stanowski przyznał, że początkowo sam miał błędne wyobrażenie o Karolu Nawrockim, wynikające z manipulacji, i był zaskoczony, gdy poznał go osobiście.
6 sierpnia 2026 roku pod Pałacem Prezydencki zorganizowano debatę poświęconą Karolowi Nawrockiemu. Przed gmachem spotkali się prof. Andrzej Nowak, publicysta Rafał Ziemkiewicz oraz Krzysztof Stanowski. Ich rozmowę moderuje dziennikarka Dorota Gawryluk.
Krzysztof Stanowski wspomina kampanię
Pierwsze pytanie, jakie zostało skierowane do Krzysztofa Stanowskiego, dotyczyło przyczyn zwycięstwa Karola Nawrockiego i tego, czy jego sukces to zasługa błędów popełnianych przez jego najważniejszego konkurenta - Rafała Trzaskowskiego.
- To zawsze są naczynia połączone i odpływy od jednego kandydata są zawsze dobrymi wiadomościami dla innego. Główny kontrkandydat Karola Nawrockiego popełniał duże błędy i ta kampania nie była dla niego udana. Obserwując to z bliska, aż zaskakujące było, że człowiek z takim amerykańskim luzem i stylem bycia tak naprawdę w sytuacjach stresowych radził sobie coraz gorzej, a Karol Nawrocki rósł - powiedział dziennikarz.
Karol Nawrocki zostanie prezydentem na drugą kadencję? Polacy nie mają wątpliwości
Założyciel Kanału Zero podkreślił, że Karol Nawrocki zmagał się nie tylko ze swoimi rywalami, ale także z brakiem popularności i falą manipulacji.
- Dla Karola Nawrockiego ta kampania wyborcza była o tyle specyficzna, że on nie walczył z kandydatami, musiał najpierw przebić się przez zmowę milczenia na jego temat, [...] a nawet zmowę manipulacji, których było bardzo dużo. Sam byłem zaskoczony, gdy poznałem osobiście dzisiejszego prezydenta, że jest to to postać zupełnie inna niż ta, w którą sam uwierzyłem początkowo - zaznaczył.
Trzaskowski pomógł Nawrockiemu?
Według Krzysztofa Stanowskiego, ruchy Rafała Trzaskowskiego bardziej mu szkodziły niż pomagały, co działało na korzyść Karola Nawrockiego.
- Dla Karola Nawrockiego początek kampanii był bardzo trudny, bo startował z poziomu osoby anonimowej w Polsce. [...] Takiej osobie trudno jest odkłamać swój wizerunek i trochę mu to zajęło, ale finalnie się udało. Kontrkandydat bardzo pomagał w tym wszystkim i zamiast dmuchać we własne żagle, dmuchał w żagle przeciwnika - ocenił.
W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądał rok prezydentury Karola Nawrockiego: