- Wnioskiem w sprawie prezesa NBP może zająć się sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej
- Prof. Witold Modzelewski ocenił, że spór wokół banku centralnego może zagrozić stabilności finansowej państwa
- Niezależność NBP chronią Konstytucja oraz zasady obowiązujące w Europejskim Systemie Banków Centralnych
- Modzelewski apelował o kompromis i oparcie decyzji na analizach ekspertów
Co dzieje się z wnioskiem w sprawie prezesa NBP?
Chodzi o wniosek o pociągnięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. W ostatnich latach procedura ta dotyczyła prezesa NBP Adama Glapińskiego. Wniosek może złożyć grupa posłów. Po spełnieniu wymogów formalnych trafia on do Sejmu, a następnie do sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Komisja bada sprawę, zanim ewentualnie skieruje ją do Trybunału Stanu. Zdaniem przedstawicieli NBP, części prawników i komentatorów sama procedura może prowadzić do zawieszenia prezesa oraz wywołać spór o zakres konstytucyjnej niezależności banku centralnego.
Spór wokół NBP może się zaostrzyć
W „Ósmej Rundzie” prof. Witold Modzelewski ocenił, że działania wobec NBP mogłyby otworzyć kolejny etap ostrego konfliktu politycznego i instytucjonalnego. Podkreślił, że bank centralny odpowiada za kwestie kluczowe dla stabilności państwa, takie jak polityka pieniężna i zarządzanie rezerwami.
Za dyskusyjne uznał również podstawy prawne dokumentów związanych z wnioskiem o pociągnięcie prezesa NBP do odpowiedzialności. Podkreślił, że ograniczanie niezależności banku centralnego może spotkać się z reakcją instytucji Unii Europejskiej. Niezależność banków centralnych jest bowiem jedną z podstawowych zasad Europejskiego Systemu Banków Centralnych.
Czy spór o NBP wpłynie na rynki?
Zdaniem Modzelewskiego kryzys wokół NBP mógłby zaniepokoić rynki finansowe. Inwestorzy szczególnie uważnie przyglądają się bowiem państwom pogrążonym w sporach wewnętrznych. Zastrzegł jednak, że nie należy traktować katastroficznych scenariuszy jako przesądzonych.
Jednocześnie zaznaczył, że na razie nie widać bezpośrednich gospodarczych skutków sporu, ponieważ dalszy rozwój wydarzeń pozostaje niewiadomą. Za potrzebne uznał zapewnienie o bezpieczeństwie rezerw dewizowych i złota oraz wypracowanie rozwiązania opartego na analizach ekspertów. Decyzje polityczne powinny, jego zdaniem, służyć deeskalacji, a nie dalszemu zaostrzaniu konfliktu.
Poniżej możesz obejrzeć cały materiał: