Spór o ślubowanie Macieja Berka. Czy może orzekać w Trybunale Konstytucyjnym?

Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył ślubowanie podczas sejmowej uroczystości, na której nie było prezydenta Karola Nawrockiego. Obóz prezydencki kwestionuje skuteczność tego aktu. Prof. Ryszard Piotrowski mówił w programie „Poranny Ring”, że bez ślubowania w obecności głowy państwa nie doszło do skutecznego objęcia urzędu. Spór dotyczy również tego, czy Berek spełnia ustawowe wymogi i może zostać dopuszczony do orzekania.

Portrety czworga ekspertów i polityków na niebieskim tle. O sporze o ślubowanie Macieja Berka przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI Spór o ślubowanie Macieja Berka. Czy może orzekać w Trybunale Konstytucyjnym?
  • Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 r
  • Podczas sejmowej uroczystości nie było prezydenta Karola Nawrockiego, gdy Berek składał ślubowanie
  • Prof. Ryszard Piotrowski uznał, że taka forma ślubowania nie pozwala objąć urzędu
  • Konstytucjonalista zwrócił też uwagę na wymóg odpowiedniego doświadczenia zawodowego kandydatów do TK

Ślubowanie bez prezydenta wywołało spór

Według doniesień medialnych Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 r. Dziesięć dni później, podczas uroczystości w Sejmie, wypowiedział rotę ślubowania, w której padły słowa o złożeniu go wobec prezydenta. Karol Nawrocki nie uczestniczył w uroczystości. Dokumenty z treścią ślubowania miały następnie trafić do Kancelarii Prezydenta.

Obóz prezydencki zakwestionował skuteczność tej procedury i wyraził wątpliwości, czy kandydat spełnia wymogi formalne. Spór dotyczy tego, czy Berek może objąć urząd i orzekać w Trybunale Konstytucyjnym.

Wybór przez Sejm to nie koniec procedury

Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, wyjaśniał w „Porannym Ringu”, że ślubowanie „wobec Prezydenta RP” powinno zostać złożone w obecności głowy państwa. Jego zdaniem wybór przez Sejm jest konieczny, ale sam nie wystarcza do objęcia urzędu.

W jego ocenie prezes Trybunału Konstytucyjnego nie powinien dopuścić do pełnienia urzędu osoby, która nie złożyła ślubowania w wymagany sposób. Podkreślał, że wymogów zapisanych w ustawie nie można pomijać ze względów politycznych.

Wątpliwości dotyczą także doświadczenia kandydata

Poruszono też kwestię wymogów zawodowych stawianych kandydatom na sędziów TK. Piotrowski wskazywał, że ustawa o statusie sędziów Trybunału odsyła do wymogów określonych w ustawie o Sądzie Najwyższym.

Zdaniem konstytucjonalisty w przypadku Berka należałoby wykazać co najmniej dziesięć lat wykonywania usług prawnych albo świadczenia pomocy prawnej w charakterze radcy prawnego. Zaznaczył jednak, że znaczenie może mieć sposób zaliczenia doświadczenia zdobytego na stanowiskach niewymagających wykonywania zawodu radcy prawnego.

Opinia Komisji Weneckiej ma charakter doradczy

Piotrowski odniósł się też do opinii Komisji Weneckiej. Podkreślił, że ma ona charakter doradczy i nie jest źródłem prawa w Polsce, choć może mieć znaczenie dla debaty politycznej i relacji z instytucjami Unii Europejskiej.

Jak relacjonował, w konkluzji opinii wskazano, że przepisy o ślubowaniu należy stosować zgodnie z celem wskazanym w ustawie, a prezydent powinien niezwłocznie odebrać ślubowanie od osób wybranych przez Sejm. Piotrowski apelował zarazem o powściągliwość w sporze o Trybunał i o rozstrzyganie go na podstawie konstytucji oraz obowiązujących ustaw.

Więcej na ten temat, ale i nie tylko, możesz obejrzeć w poniższym materiale:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki