- Część sędziów wybranych przez Sejm nadal nie została dopuszczona do orzekania
- Sebastian Gajewski uważa, że sprawę powinna zbadać prokuratura
- Spór dotyczy nieodebranych ślubowań i doniesień o blokowaniu dostępu do TK
- Wiceminister skrytykował też decyzję prezydenta o odwołaniu wizyty w Słowenii
Wybrani sędziowie nie mogą rozpocząć pracy w TK
Spór dotyczy ośmiorga sędziów wybranych przez obecny Sejm, którzy zgłosili gotowość do podjęcia obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym. Troje z nich złożyło ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim i zostało dopuszczonych do orzekania. Pozostali, według mediów, nadal nie mogą rozpocząć pracy.
Według doniesień medialnych prezydent nie odebrał ślubowania od części sędziów. Pojawiły się również relacje, że niektórym z nich utrudniano dostęp do pomieszczeń Trybunału, a działania te przypisywano prezesowi TK Bogdanowi Święczkowskiemu. Wokół siedziby Trybunału odbywały się protesty, interweniowała też policja.
Gajewski: prezydent ma obowiązek odebrać ślubowanie
W „Expressie Biedrzyckiej” Sebastian Gajewski przekonywał, że Konstytucja powierza Sejmowi wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem prezydent nie uczestniczy w procedurze obsadzania tych stanowisk, a odebranie ślubowania jest ustawowym obowiązkiem, a nie uznaniową decyzją głowy państwa.
W tej sprawie istotny jest także wyrok TK z 3 grudnia 2015 roku, sygn. K 34/15. Trybunał wskazał w nim, że prezydent ma obowiązek niezwłocznie odebrać ślubowanie od sędziego wybranego przez Sejm. Gajewski przekonywał, że wszyscy prawidłowo wybrani sędziowie powinni móc podjąć obowiązki.
Według Gajewskiego Trybunał ma dziś ograniczoną zdolność do wykonywania swoich zadań. Wiceminister mówił o zaległych skargach konstytucyjnych i wnioskach oraz o utracie społecznego zaufania do tej instytucji.
Czy prokuratura zbada sprawę?
Gajewski uważa, że prokuratura powinna sprawdzić, czy uniemożliwianie sędziom wykonywania obowiązków mogło stanowić przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków. Zawiadomienie mogą złożyć sami sędziowie, ale prokuratura może zająć się sprawą także z urzędu.
Pytany o odpowiedzialność Bogdana Święczkowskiego, wiceminister stwierdził, że jego zdaniem prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa urzędniczego jest duże. Zastrzegł jednak, że najpierw sprawę musi ocenić prokuratura, a ostatecznie rozstrzygnąć sąd. Na razie nie ma informacji, by zapadło w niej formalne rozstrzygnięcie.
Odwołana wizyta w Słowenii. Gajewski krytykuje decyzję prezydenta
Sebastian Gajewski skrytykował decyzję Karola Nawrockiego o odwołaniu wizyty w Słowenii po wydarzeniach wokół Trybunału. Jego zdaniem osłabia ona pozycję polskiej reprezentacji podczas zaplanowanego spotkania międzynarodowego. Wiceminister uznał również, że wizyta prezydenta w TK była politycznym wsparciem dla prezesa Trybunału i pogłębiła spór.
Poniżej możesz obejrzeć cały materiał: