- Lider Nowej Nadziei i Konfederacji, Sławomir Mentzen, domaga się natychmiastowego przywrócenia obowiązkowych szkoleń wojskowych dla 19-latków, argumentując, że jest to niezbędne dla obronności Polski, zwłaszcza w kontekście wojny na Ukrainie i zawieszonego w Polsce w 2009 roku poboru.
- Mentzen uważa, że poleganie wyłącznie na armii zawodowej czyni Polskę bezbronną wobec Rosji, podkreślając, że w przypadku konfliktu młodzi ludzie i tak zostaną wcieleni do wojska, a przeszkolenie zwiększy ich szanse na przeżycie.
- Apel polityka spotkał się z pozytywnym odzewem ze strony niektórych polityków, m.in. Adama Andruszkiewicza i Bartosza Marczuka, którzy pochwalili go za rozpoczęcie ważnej dyskusji.
Lider Nowej Nadziei i jeden z czołowych polityków Konfederacji, Sławomir Mentzen, wystąpił z apelem o natychmiastowe przywrócenie powszechnych szkoleń wojskowych dla dziewiętnastolatków, sugerując, że ich zawieszenie było błędem. We wpisie w mediach społecznościowych Mentzen odwołał się do konfliktu na Ukrainie, argumentując, że „gdyby Ukraina opierała się na armii zawodowej, upadłaby jakieś cztery lata temu. Ukraina broni się tylko dlatego, że ma pobór”. Warto przypomnieć, że obowiązkowy pobór do wojska w Polsce został zawieszony w 2009 roku. Ostatnie wcielenie do służby miało miejsce w grudniu 2008 roku, a od stycznia 2009 roku nie przeprowadzano już przymusowych powołań.
Mentzen krytykuje armię zawodowej
Sławomir Mentzen ostro skrytykował poglądy zwolenników wyłącznie zawodowej armii, stwierdzając: „Każdy, kto twierdzi, że powinniśmy mieć wyłącznie armię zawodową, tak naprawdę domaga się tego, żeby Polska nie miała szans obronić się przed Rosją”. Dodał również, że uważa za „niepojęte, że w sytuacji, gdy każdy może sobie zobaczyć i poczytać, jak wygląda wojna na Ukrainie, ktokolwiek jeszcze mówi jakieś absurdy o armii wyłącznie zawodowej”. Kontynuując swoją argumentację, polityk zaznaczył, że w razie konfliktu zbrojnego, młodzi obywatele „i tak zostaną wcieleni do armii. Nie zdążą uciec za granicę. To w ich najlepszym interesie jest się do tego przygotować. Znacznie zwiększy to ich szanse na przeżycie”.
Mentzen odniósł się do kwestii idealistycznych wizji świata, mówiąc, że „chciałby żyć w świecie, w którym wszyscy są młodzi, piękni i bogaci, nie ma wojen, chorób, podatków i złych ludzi”. Równocześnie podkreślił realistyczne podejście. Zwrócił także uwagę na obecne zagrożenia.
Mentzen dogaduje się z Tuskiem? Anna Bryłka odpowiada na pogłoski o porozumieniu
- A w świecie, który istnieje, mamy sąsiada, który poważnie rozważa zaatakowanie nas - stwierdził. - Dlatego Finlandia, Szwecja, Estonia, Litwa i Łotwa szkolą młodych mężczyzn. Tylko polscy politycy boją się jeszcze powiedzieć prawdę swoim wyborcom. Ci z państw bałtyckich okazali się odważniejsi i odpowiedzialniejsi - dodał.
Polityk przywołał także lekcje z historii Polsk.
- W XVIII wieku Polacy nie chcieli walczyć w polskiej armii, więc stracili państwo i w XIX wieku walczyli w armiach zaborców. Jeżeli nie będziemy chcieli bronić Polski w armii polskiej, nasze dzieci i wnuki będą kiedyś zmuszone wstępować do armii rosyjskiej - przekazał. - I bardzo przepraszam, ale nie przekonacie mnie do tego, żebym przyłożył rękę do utrzymywania Polski w stanie kompletnej bezbronności w obecnej sytuacji. Wolę stracić poparcie w sondażach niż stracić swój kraj - podsumował.
Reakcje i komentarze
Propozycja Sławomira Mentzena spotkała się z odzewem w środowisku politycznym. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta, Adam Andruszkiewicz, skomentował wpis, pisząc: „Znając historię Polski to powinno być oczywiste dla wszystkich, że powinniśmy mieć wypracowaną w konsensusie społecznym, jakąś formę powszechnego przeszkolenia wojskowego. Szacunek za propaństwową postawę i rozpoczęcie tej bardzo potrzebnej dyskusji”. Pozytywnie o Mentzenie wypowiedział się także Bartosz Marczuk, który pełnił funkcję wiceministra pracy w rządzie Prawa i Sprawiedliwości oraz był zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. Marczuk zauważył, że jest to „Drugi po Mateuszu Morawieckim i Michale Dworczyku jednoznaczny głos polityka, że musimy wprowadzić powszechne obowiązkowe szkolenie wojskowe, by budować rezerwy”.
W kontekście dyskusji o przywróceniu poboru, warto przypomnieć wcześniejsze wypowiedzi przedstawicieli władz. Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, zapytana latem o odwieszenie poboru: "Ja bym tego nie wykluczyła”. Z kolei wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz konsekwentnie podkreśla, że obowiązkowa służba wojskowa w Polsce nie została całkowicie zniesiona, lecz jedynie zawieszona.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Sławomir Menzten: