W Ministerstwie Spraw Zagranicznych doszło do serii nagłych rezygnacji. Z pełnienia swoich funkcji zrezygnowali ambasadorowie w kluczowych placówkach i organizacjach międzynarodowych: Jakub Kumoch (Chiny), Paweł Soloch (Rumunia) oraz Krzysztof Szczerski (ONZ). Wszyscy trzej to bliscy współpracownicy Andrzeja Dudy i byli ministrowie w jego kancelarii.
„Nie reprezentuje Pan już Rzeczypospolitej”
Jako ostatni o skrócenie misji poprosił Krzysztof Szczerski, ambasador Polski przy ONZ. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór potwierdził, że minister Sikorski wyraził na to zgodę. Szczerski ma zakończyć swoje działania w Nowym Jorku jeszcze w tym miesiącu.
Zobacz: Porażające, co ujawnił Tusk! Chodzi o pierwszą połowę listopada
Znacznie ostrzejszy przebieg miało odejście Jakuba Kumocha i Pawła Solocha. Obaj dyplomaci wprost powiązali swoje dymisje z sytuacją polityczną w kraju i sporem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Kumoch stwierdził, że wobec „wydarzeń w kraju” nie może dalej pełnić funkcji. Odpowiedź Sikorskiego była miażdżąca. „Przyjmuję do wiadomości nieprofesjonalne zakończenie Pańskiej misji. Nie reprezentuje Pan już Rzeczypospolitej” – wypalił szef resortu.
Z kolei Paweł Soloch swoją decyzję ogłosił w nocy z piątku na sobotę, tłumacząc ją „próbą sprzecznego z prawem przejęcia TK”.
Kulisy rezygnacji i spór o naciski
W tle dymisji pojawiły się oskarżenia o polityczne naciski. Radosław Sikorski sugerował, że do rezygnacji miał nakłaniać dyplomatów prezydent Karol Nawrocki. Na te rewelacje zareagował Jakub Kumoch, który stanowczo zaprzeczył słowom ministra. „Nie rozmawiałem, ani nie komunikowałem się przed podjęciem decyzji z Panem Prezydentem” – napisał były już ambasador w Chinach.
Sprawdź: Mąż Danuty Holeckiej zabrał głos ws. swojego zatrzymania. "Odpowiem jednym słowem"
Wszyscy trzej dyplomaci to postacie od lat związane z obozem Andrzeja Dudy. Paweł Soloch przez siedem lat kierował Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Jakub Kumoch i Krzysztof Szczerski stali na czele Biura Polityki Międzynarodowej. Szczerski był także szefem Gabinetu Prezydenta i jedną z najważniejszych postaci w otoczeniu głowy państwa.
Galeria poniżej: Sikorski spotkał się z Makłowiczem w Bunkrze