- Radosław Sikorski wdał się w polemikę ze swoim czeskim odpowiednikiem na konferencji w Monachium.
- Czeska opozycja i komentatorzy są zgodni - to nasz rodak wypadł zdecydowanie lepiej.
- Zobaczcie, o co m.in. spierali się Sikorski i Macinka.
Sikorski polemizuje z Marcinką
Podczas debaty o relacjach transatlantyckich i przyszłości Unii Europejskiej, w ramach 62. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, wicepremier i minister spraw zagranicznych Polski, Radosław Sikorski, aktywnie komentował wypowiedzi czeskiego ministra spraw zagranicznych, Petra Macinki. Punktem spornym stała się m.in. opinia Czecha, który poddał w wątpliwość pełną demokratyczną legitymację instytucji unijnych. Argumentował, że choć kraje członkowskie są demokratyczne, obywatele nie mają bezpośredniego wpływu na wszystkie decyzje podejmowane w Brukseli. Podkreślił też wagę suwerenności państw narodowych i wyraził obawy związane z dalszym przekazywaniem uprawnień do centralnych struktur UE.
Zobacz: Donald Tusk miał dwa śluby z ukochaną małżonką. Dzieliło je 27 lat i zdrada
Sikorski zdecydowanie odrzucił to stanowisko. Zaznaczył, że Unia Europejska bazuje na demokratycznie wybranych rządach i parlamentach państw członkowskich, a jej instytucje działają w oparciu o mandaty uzyskane w wyborach krajowych oraz do Parlamentu Europejskiego. Podkreślił, że kwestionowanie demokratycznego charakteru UE jest bezzasadne i ignoruje istniejące mechanizmy kontroli politycznej na poziomie europejskim.
Sprawdź: To on zakładał partię z Hołownią. "Jestem blisko decyzji o opuszczeniu Polski 2050"
Macinka krytykował też przyklejanie łatki faszystów przeciwnikom politycznym. Sikorski odparł, że w Europie są faszyści i że wbrew słowom szefa czeskiej dyplomacji nie jest to problem, który skończył się 70-80 lat temu.
Reakcja Czechów
Wypowiedzi Petra Macinki spotkały się z dużą krytyką w jego kraju, zwłaszcza ze strony polityków opozycji. Przewodniczący Obywatelskiej Partii Demokratycznej Martin Kupka stwierdził, że szef MSZ mówił "bzdury". - Taki minister nie powinien zajmować się polityką międzynarodową - stwierdził. - Oczywiście, można dyskutować z kolegami na forach światowych. Ale trzeba mieć argumenty. To kiepska wizytówka (...) dla całych Czech - skomentował natomiast przewodniczący partii Burmistrzowie i Niezależni Vít Rakušan.
Przeczytaj: Sikorski odpowiada Ziobrze: „Zachowuj się jak mężczyzna”
- Wkrótce złożę interpelację do premiera Andreja Babiša zatytułowaną: 'Minister spraw zagranicznych Petr Macinka powinien siedzieć w domu i się nie ośmieszać' - stwierdził wiceprzewodniczący partii TOP 09 Marek Ženíšek. - Minister spraw zagranicznych Macinka pamiętał, że jest ministrem spraw zagranicznych, i że nie powinien w związku z tym robić zamieszania i kompromitować się tylko w kraju, ale i za granicą - napisał z kolei były ambasador Czech przy Unii Europejskiej i były komisarz europejski Pavel Telička. Czeski komisarz Jozef Síkela dodał natomiast:
Dziękuję Radosławowi Sikorskiemu za cierpliwość w obalaniu antyunijnych bzdur dezinformacyjnych, nawet gdy rozpowszechniają je koledzy z innych krajów UE
Galeria poniżej: Miny Sikorskiego i Nawrockiego to hit!